Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Oto nasz największy bohater 1918 roku

Data: 12.04.2018 r., godz. 11.00   
W roku stulecia Niepodległej rodzi się inicjatywa, aby przypomnieć i upamiętnić Franciszka Kominka z Turza (gmina Poświętne). W powiecie wołomińskim nie ma postaci bardziej zasłużonej dla odrodzenia Ojczyzny.
Gdy wybuchła I wojna światowa, miał zaledwie dwadzieścia dwa lata, ale już duże doświadczenie w ruchu niepodległościowym. Nic w tym dziwnego, skoro za młodu zaczytywał się w „Siewbie”, a jeden z twórców tego niezwykłego pisma – Paweł Wasilewski – był dalszym sąsiadem Kominka. Wasilewski to zresztą ciekawy materiał na całkiem inną historię, był bowiem nie tylko sołtysem Turza i członkiem redakcji pierwszego pisma chłopskiego w Królestwie Polskim, ale też posłem do pierwszej, rosyjskiej Dumy Państwowej w 1906 roku!

Wysadził most na Rządzy

Wracając do Franciszka Kominka. Jeszcze w 1913 roku zaangażował się w Polskie Drużyny Strzeleckie. Młodym chłopcom skupionym w organizacji marzyła się Niepodległa Polska. Warto pamiętać, że dla większości społeczeństwa była to jednak mrzonka, rzecz nierealna. Kominek zorganizował oddział, który po wybuchu wojny wszedł w skład Polskiej Organizacji Wojskowej. Tajnej armii powstałej z inicjatywy Józefa Piłsudskiego. Gigantycznym sukcesem Kominka było wysadzenie mostu kolejowego na Rządzy w okolicach Klembowa w marcu 1915 roku. Ta akcja unieruchomiła na jakiś czas armię carską.

Szef struktur Polskiej Organizacji Wojskowej

Latem tego samego roku oddziały niemieckie wyparły Rosjan z naszego terenu. Powiat radzymiński został podzielony, a jego wschodnia część przyłączona do powiatu mińsko-mazowieckiego.
POW działała jednak dalej. Kominek organizował struktury organizacji w wielu miejscach Mazowsza m.in. w Garwolinie, Płocku czy Łowiczu. Jednak najważniejszą rolę spełniał tutaj. Był komendantem POW na powiat mińsko-mazowiecki, szefował także strukturom z terenu Wołomina, Radzymina, Tłuszcza i Jadowa.
W 1917 roku został aresztowany przez okupantów niemieckich. Był więziony w Szczypiornie, Havelbergu i Modlinie. Wypuszczono go po niecałym roku.
W pamiętnych, jesiennych dniach 1918 roku, w momencie gdy Polska odzyskiwała niepodległość, kolejny raz zaangażował się w POW. Placówki, które współorganizował kilka lat wcześniej, wystąpiły przeciw Niemcom w kolejnych miejscowościach. Do takich akcji doszło m.in. w Wołominie, Tłuszczu i Jadowie. Obce herby zostały zastąpione polskim godłem. Odzyskaliśmy niepodległość!

Działacz chłopski i samorządowiec

Jeszcze podczas I wojny światowej Franciszek Kominek organizował lokalne struktury Polskiego Stronnictwa Ludowego. Do końca życia pozostał politykiem chłopskim. W odrodzonej II Rzeczpospolitej mógł mieć niemal każde państwowe stanowisko.
Wolał jednak działać lokalnie w swojej wsi. W Turzu miał gospodarstwo i zarządzał tutejszym młynem. Prócz tego działał w kółkach rolniczych i współorganizował powstanie kilku szkół na terenie dzisiejszej gminy Poświętne. Był samorządowcem, radnym powiatowym w Radzyminie i gminnym oraz podwójcim w Międzylesiu. Przez pewien okres kierował powiatowymi strukturami PSL „Wyzwolenie”.

Podziemny starosta radzymiński

Po wybuchu II wojny światowej Kominek rzucił się w wir pracy konspiracyjnej. Uczestniczył w budowie Polskiego Państwa Podziemnego. W powiecie radzymińskim współkierował konspiracyjnym Stronnictwem Ludowym „Roch”.
W 1943 roku Franciszek Kominek został delegatem rządu na powiat radzymiński. To on miał zająć się tworzeniem administracji cywilnej w momencie odzyskania niepodległości. Był przewidywany do objęcia stanowiska starosty radzymińskiego. Niestety, przeprowadzona przez podziemie niepodległościowe akcja „Burza” zakończyła się ostatecznie niepowodzeniem. Tam, gdzie wkroczyły wojska radzieckie, rozpoczęło się polowanie na członków Armii Krajowej i innych przedstawicieli polskiego podziemia. Franciszek Kominek został aresztowany przez NKWD i jesienią 1944 roku wysłany w głąb Rosji. Na nieludzkiej ziemi spędził dwa lata. W 1972 roku spisał wspomnienia przechowywane dziś w Archiwum Zakładu Ruchu Ludowego w Warszawie.
Zmarł w 1973 roku, pochowany w Poświętnem. Jego życie upamiętnia tablica w kościele w Stanisławowie. Napis głosi: Franciszek Kominek „Rządza” 1892-1983 – Legionista, działacz niepodległościowy – 4-krotnie odznaczony w tym krzyż Virtuti Militari – więzień Szczypiorna, Swierdłowska, Borowicz – Wierny Bogu i Ojczyźnie.




Pseudonim Franciszka Kominka "Rządza" wziął się od nazwy rzeki, która przepływa przez Turze. 


Tablica pamiątkowa w kościele w Stanisławowie.

Marcin Ołdak