Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Wielka tajemnica Jadowa

Data: 29.03.2018 r., godz. 11.00   
Od 1893 roku w świątyni w Jadowie znajdują się relikwie Krzyża Chrystusa ofiarowane przez ks. kardynała Mieczysława Ledóchowskiego – metropolitę poznańskiego i gnieźnieńskiego, prymasa Polski w latach 1866-1886 i prefekta watykańskiej Kongregacji Rozkrzewiania Wiary.
Jadów jest jedynym miejscem na terenie diecezji warszawsko-praskiej i jednym z nielicznych w Polsce, z uznanymi za autentyczne relikwiami krzyża, na którym umierał Chrystus.
W 1818 roku należące do Królestwa Polskiego dobra jadowskie zostały przyznane hrabiemu Stanisławowi Zamoyskiemu. W 1882 roku staraniem księdza Piotra Brzozowskiego zaczęto budować w Jadowie nowy kościół. Dziedzic hrabia Zdzisław Zamoyski ofiarował na ten cel część funduszy i materiały budowlane uzyskane z rozbiórki dawnego dworu w Zawiszynie. Chłopi opodatkowali się na rzecz kościoła i pracowali nieodpłatnie. Budowa nowego kościoła murowanego trwała do 1886 roku.

Kult relikwii

W okolicach bardzo mocno rozwijał się kult Męki Pańskiej, co w tym okresie było widoczne w wystroju świątyni oraz w zabieganiu o cząstki Krzyża Świętego. W 1893 roku do nowej świątyni w Jadowie wprowadzono relikwie Krzyża.
Od tego momentu zaczął się nasilać kult relikwii. Podczas II wojny światowej zostały one ukryte. Odnalezione w 1994 roku i oprawione w relikwiarz znajdują się w jadowskiej świątyni. Dokumenty potwierdzające autentyczność zostały zamknięte w podstawie relikwiarza. Nie ma jednak dostępu do kopii tych dokumentów, dlatego trudno dokładnie stwierdzić, jak przebiegała droga relikwii do Jadowa.
Krzyż, na którym umarł Chrystus, według legendy i badań historycznych znalazła w 326 roku cesarzowa Helena, matka cesarza rzymskiego Konstantyna Wielkiego. W tym celu została zorganizowana specjalna wyprawa do Jerozolimy. Cesarzowa znalazła w opuszczonej cysternie w pobliżu Golgoty trzy krzyże. Przyjęto, że na jednym z nich umarł Chrystus. Fragmenty znaleziska trafiały do różnych kościołów na całym świecie.

Pytania i odpowiedzi

Pojawiają się dwa pytania. Czy matka cesarza faktycznie odnalazła krzyż Chrystusa? Tę kwestię badało już wielu naukowców i dziennikarzy, m.in. Grzegorz Górny, który swoje ustalenia opisał w książce „Świadkowie tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych”. Wyniki dochodzenia wskazały, że Helena odnalazła krzyż z opisem winy „Jezus Nazareńczyk Król Żydowski” i że jest to zapis pochodzący z I wieku naszej ery.
Drugie pytanie związane jest z pochodzeniem relikwii przechowywanych w Jadowie. Czy ich pojawienie wiąże się z działalnością, którą podejmował hrabia Zdzisław Zamoyski? Tę ciekawą i pasjonującą historię należałoby chyba na nowo zbadać.





Mariusz Pazio