Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Mrozy mnie nie zaskoczyły…

Data: 01.03.2018 r., godz. 11.00   
…ale ich serdecznie nienawidzę. Serio. Jak dla mnie śnieg mógłby leżeć na ulicach raptem parę dni w roku, najlepiej w okolicach Świąt Bożego Narodzenia. Może jeszcze poprószyć w Sylwestra. Później już wystarczy i śniegu, i mrozu.
W ostatnim czasie jeżdżę sporadycznie, ale doskonale pamiętam, gdy musiałem odprawiać codzienny rytuał skrobania szyb i grzania wnętrza. Pół biedy, gdy szyba zamarznięta jest na zewnątrz. Prawdziwa zmora to szron na jej wewnętrznej stronie.
Tak, wiem, wilgoć w samochodzie. Fordowski senior nie jest już tak szczelny jak nówka z salonu, a podczas krótkich dojazdów nie da się porządnie wygrzać wnętrza, aby znajdująca się w nim wilgoć odparowała. Do odparowania wypadałoby też trochę opuścić szybę, jeśli ta akurat nie zamarzła. Niemniej, zawsze z domu wychodziłem wcześniej, aby w drogę ruszyć z dobrą widocznością i choć trochę rozgrzanym wnętrzem. Samochód to nie T-34, więc wizjer wyskrobany na wysokości oczu nie zapewni odpowiedniego pola widzenia. Chyba nie chcesz przyrżnąć w krawężnik, prawda?

Solne SPA

Na szczęście dla kierowców w tym roku nie było mocnej zimy – raptem kilka dni opadów i głównie dodatnie temperatury. Dlatego też Wasze cztery kółka nie musiały znosić niechcianej kąpieli solnej, doskonale działającej na podwozie, progi, nadkola, drzwi, klapy bagażnika i inne elementy nadwozia, które w Waszym modelu są narażone na szybkie korodowanie. Właściwie nie ma znaczenia jakiej marki, jakiego segmentu i z jakiego rocznika jest Wasz samochód. Dziś chyba każdy może zostać zjedzony przez podstępną rudą. Zabezpieczenie antykorozyjne jest świetnym rozwiązaniem, ale nie wszystkie elementy można nim pokryć. Choć jest druga strona medalu, która mówi, że trochę zjedzone nadwozie będzie lżejsze, a co za tym idzie, samochód lepiej będzie przyspieszał! Śmiech przez łzy.

Nie lubię kalesonów


Prawdziwej zimy już nie ma, choć pewnie właściciele mocnych 4WD i RWD za nią tęsknią. Ja wiem, że fajnie jest sobie pokręcić bączki, ale weekendowe zabawy to jedno, a codzienna eksploatacja to co innego, szczególnie gdy samochód zimuje na parkingu. Pomijając już okołomotoryzacyjny wątek, ja po prostu nie lubię chodzić w kalesonach.



Kamil Gumienny