Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Dobre nawyki

Data: 15.02.2018 r., godz. 11.00   
Często oglądam na Youtube kompilacje filmów z polskich dróg nagrane przez pokładowe rejestratory jazdy. Oprócz setek sytuacji spowodowanych najzwyklejszą głupotą często pojawiają się filmy, na których ktoś wykręcił oberka, bo nie wiedział, jak zareagować w trakcie poślizgu. Wielu sytuacji dałoby się uniknąć, gdyby kierowca miał wyrobione dobre nawyki.
W jakich okolicznościach możesz nauczyć się panowania nad samochodem? Albo zostaniesz zaprawiony w boju i w „najlepszym” wypadku przyrżniesz w krawężnik, albo spróbujesz swoich sił na parkingu pod supermarketem i w „najlepszym” wypadku dostaniesz mandat. Możesz też pojechać na specjalnie przygotowaną płytę poślizgową, gdzie przez 2-3 godziny będziesz się edukował pod okiem instruktora. Musisz tylko znaleźć na to czas i wolne środki.

Wzorujmy się na najlepszych


Często w dyskusjach padają pomysły na wprowadzanie rozwiązań z „krajów zachodnich”. Szkoda tylko, że rozmowy zwykle toczą się wokół kolejnych nakazów lub zakazów, a nie podnoszenia umiejętności kierowców i realnej poprawy bezpieczeństwa na drogach. Wzorujmy się na najlepszych, ale nie z zachodu, tylko z północy. Finlandia, Szwecja, Dania, Norwegia – w tych krajach podstawowym elementem kursu na prawo jazdy jest kilkugodzinna jazda po zamkniętym torze testowym i ćwiczenia na płycie poślizgowej.
Będzie drogo? Na początku prawdopodobnie tak, jednak szkół jazdy jest tak dużo, że z czasem oferty staną się coraz bardziej przystępne. Takich obiektów jest obecnie po prostu zbyt mało. Podobnie zresztą jak torów wyścigowych, które również są miejscem idealnym do ćwiczeń.

Śliski problem


Spotkałem się ze stwierdzeniem, że kilkugodzinna jazda na torze nauczy Cię o Twoim samochodzie więcej niż kilkadziesiąt tysięcy kilometrów przejechanych po drogach publicznych. W bezpiecznych warunkach możesz sobie pozwolić na to, żeby przekraczać bariery i sprawdzić, jak w danej sytuacji zachowa się wóz. Pod okiem fachowca dowiesz się, co to jest kontra, kiedy ją należy „zasadzić” i dlaczego wciśnięcie hamulca w podłogę nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.
Co przykre, w całym kraju tory wyścigowe są zamykane jeden po drugim, o czym szerzej napiszę w przyszłości. Śliski problem nadal jednak pozostaje, a jedynym rozwiązaniem wydaje się być parking pod supermarketem lub droga publiczna.



Kamil Gumienny