Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Na wyższe ekrany przy S8 trzeba będzie zaczekać

Data: 15.02.2018 r., godz. 11.00   
Nowo otwarta trasa S8 na odcinku Marki – Radzymin znacznie polepszyła dojazd z powiatu wołomińskiego do stolicy. Niestety, w sąsiedztwie trasy szybkiego ruchu w Markach, Zielonce, Kobyłce i Radzyminie ochrona przed hałasem jest nieskuteczna.
W czwartek, 8 lutego w budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Zielonce odbyło się spotkanie z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dotyczące problemu hałasu w okolicach położonych w jej sąsiedztwie. Na spotkaniu obecnych było około 200 osób, przede wszystkim mieszkańców okolic trasy S8 z Zielonki, ale obecni byli też samorządowcy i mieszkańcy Marek, Radzymina i Kobyłki, zmagający się z podobnym problemem.
Przedstawicieli GDDKiA zaprosił na spotkanie do Zielonki burmistrz Grzegorz Dudzik, który na wstępie przedstawił działania gminy podjęte do tej pory w temacie ochrony posesji przed hałasem dobiegającym z otwartej w grudniu 2017 r. trasy. Wśród nich było m.in. wystąpienie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) z wnioskiem o certyfikowane pomiary natężenia hałasu w Zielonce, a także do ministra środowiska z wnioskiem o przywrócenie wyższych norm ochrony przeciwhałasowej.

Hałas nie do zniesienia

Ze strony mieszkańców obecnych na spotkaniu padł jasny przekaz. Hałas dobiegający z trasy S8 jest nie do zniesienia i w związku z tym konieczne jest szybkie działanie, zmierzające do polepszenia ochrony przeciwhałasowej. Zdaniem wielu osób zabierających głos podczas czwartkowego spotkania wyliczenia przewidywanej skali hałasu po otwarciu trasy okazały się zupełnie nietrafione, co zaskutkowało zbyt niskimi ekranami. Co istotne, mieszkańcy nie negowali potrzeby otwarcia obwodnicy miasta, ale mają poczucie, że kwestia ochrony przeciwhałasowej została potraktowana zdecydowanie zbyt łagodnie.

Będą pomiary

Obecny na spotkaniu Tomasz Kwieciński – zastępca dyrektora ds. inwestycji Oddziału Warszawskiego GDDKIA poinformował, że dla pierwszego oddanego odcinka inwestycji od Marek do wiaduktu nad ul. Pustelnicką pomiary natężenia hałasu rozpoczną się w przeciągu dwóch miesięcy. Niestety, dla drugiego odcinka prac (od wiaduktu nad ul. Pustelnicką w Zielonce w stronę Kobyłki), pomiary zostaną przeprowadzone dopiero rok po oddaniu węzła Kobyłka. Jak tłumaczył, nie wynika to ze złej woli Generalnej Dyrekcji, ale wprost z decyzji dotyczącej porealizacyjnego badania natężenia hałasu.
Na pytanie z sali, jak długo trzeba będzie w praktyce poczekać na wyższe ekrany, przedstawiciel GDDKiA odpowiedział, że zgodnie z obowiązującymi przepisami może to potrwać do 3 lat.



AK