Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

PGK w Zielonce do likwidacji

Data: 18.05.2017 r., godz. 11.00   
Podczas gdy inne gminy tworzą spółki do realizacji zadań komunalnych, w Zielonce zamierzają takową zamknąć. Prace nad likwidacją Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zielonce toczą się od połowy ubiegłego roku. Sprawa omawiana była na ostatniej sesji i okazała się jednym z bardziej emocjonujących, a jednocześnie nieco niezrozumiałych punktów.
Na początku Andrzej Marek Grodzki, przewodniczący rady poinformował, iż wpłynął projekt uchwały, podpisany przez grupę radnych, w sprawie przyjęcia stanowiska Rady Miasta Zielonka dotyczącego słabych postępów w zakresie likwidacji spółki. Radni obciążyli winą za opóźnienia burmistrza Grzegorza Dudzika.
Co ciekawe, dokument został złożony w nocy poprzedzającej sesję, co jak na warunki zielonkowskiego samorządu wydaje się być nową praktyką. W związku z bardzo późnym złożeniem projekt uchwały nie był omawiany przez żadną komisję.



Kto jest autorem?

W dalszej części dyskusji sprawa przybrała jeszcze bardziej nieoczekiwany obrót. Zanim burmistrz odniósł się merytorycznie do zarzutów wynikających z uchwały, spróbował dowiedzieć się, kto był autorem stanowiska, zaznaczając, że mija się ono z faktami. Na początku żaden z radnych nie chciał się przyznać. Dyskusja trwała i w jej toku niektórzy radni, którzy podpisali się pod stanowiskiem, zaczęli zapewniać, że to nie oni lub, że tylko coś dodali, co miało nieco zabawny wydźwięk. Wreszcie po półgodzinnej dyskusji autorką okazała się Gabriela Wiśniewska, wiceprzewodnicząca rady.

Bezpodstawna uchwała?

W przedstawionym stanowisku pojawił się zarzut, że burmistrz przez ponad pół roku nie realizował uchwały rady miasta o likwidacji spółki. W odpowiedzi Grzegorz Dudzik wyliczył wszystkie działania miesiąc po miesiącu, jakie były wykonywane. Podał daty, dane dokumentów, które wskazywały, że sprawa jest w toku.
Co ciekawe, ostatnią rzeczą, jaką przygotował, była analiza dla radnych, w której przedstawił zestawienie planowanych czynności likwidacyjnych i ich konsekwencje. Burmistrz wniósł też do rady o opinie m.in. w zakresie majątku spółki, który po niej pozostanie. Dokumenty zostały przekazane radnym pod koniec stycznia. Od tego czasu nie zajęli się oni sprawą aż do zgłoszenia wspomnianej nocnej uchwały, tłumacząc, że wykonanie uchwały o likwidacji spółki należy do włodarza miasta, a nie do radnych.
Podczas sesji niektórzy radni przypominali sobie styczniową analizę. Próbując jakoś wybrnąć z dziwnej sytuacji, ogłoszono przerwę, aby samorządowcy omówili sprawę w kuluarach. Wszystko wskazywało na to, że uchwała zostanie oddalona. I wówczas nastąpił nagły zwrot akcji. Uchwałę podjęto nie nanosząc nawet żadnych poprawek. W takich oto okolicznościach winę zrzucono na burmistrza. Zastanawiać może tylko, po co radni przyjęli taką uchwałę, skoro proces przygotowania do likwidacji PGK w Zielonce trwa nieprzerwanie, od momentu przyjęcia uchwały ws. rozwiązania spółki.
opr. red.



Komentarz burmistrza Grzegorza Dudzika:
– W samorządzie zielonkowskim od wielu lat trwa dyskusja, czy pewne zadania o charakterze komunalnym, porządkowym, naprawczym lepiej realizować poprzez spółkę czy poprzez jednostkę budżetową. Dla statystycznego mieszkańca zapewne nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się, czy czynności zostały dobrze wykonane, miasto posprzątane, czy nie. Dla mnie formuła też jest bez znaczenia, mój argument jest taki, żeby miasto mogło realizować zadania lepiej i oszczędniej. Natomiast tę dyskusję – spółka czy jednostka – podniesiono w Zielonce do rangi walki o niepodległość, tak jak nie mielibyśmy poważniejszych rzeczy do przyspieszonego omawiania. Trzeba dodatkowo zaznaczyć, że procesów likwidacji miejskich spółek w skali kraju praktycznie nie było. Trend jest zdecydowanie odwrotny.
Po podjęciu przez Radę Miasta Zielonka uchwały o likwidacji spółki w sierpniu 2016 r. Urząd Miasta Zielonka ogłosił zapytanie konkursowe w zakresie doradztwa w związku z zamknięciem spółki. Były trudności ze znalezieniem właściwego podmiotu, bo żądaliśmy w postępowaniu minimalnego chociaż doświadczenia w likwidacjach spółek komunalnych, a okazało się, że kancelarii mających taką wiedzę brak.
Jednak mimo tego czynności były prowadzone i w styczniu 2016 r. przedstawiony został radnym harmonogram i zasady likwidacji spółki z prośbą o opinie. Materiał był poważny, więc z cierpliwością czekałem na wnioski, szczególnie od najbardziej zaangażowanych w temat radnych. Aż tu nagle pojawiła się absurdalna uchwała. No cóż, najważniejsze jest, że PGK – mimo iż na drodze do likwidacji – pracuje bez przerwy, wykonując zadania na rzecz miasta, polegające na utrzymaniu czystości w Zielonce.