Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Tymczasem widzę same minusy

Data: 09.03.2017 r., godz. 11.00   
O reformie edukacji rozmawiamy z Haliną Bonecką, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół i Przedszkoli w Wołominie, wiceprzewodniczącą Rady Powiatu Wołomińskiego.
Edyta Nowak-Kokosza: Reforma edukacyjna zapowiada duże zmiany. Co stanie się z gimnazjami z terenu powiatu wołomińskiego?

Halina Bonecka: – Zgodnie z art. 127 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe, od roku szkolnego 2017/2018 nie będzie naboru do klasy pierwszej gimnazjum, a w kolejnych latach zakończy się kształcenie w pozostałych klasach gimnazjum. Zatem od 1 września 2019 r. w strukturze systemu oświaty nie będzie gimnazjum. Gimnazja wołomińskie zakończą swoją działalność z dniem 31 sierpnia 2019 r. – zgodnie z ustawą.

Czy szkoły średnie nadal będą podlegały pod powiat czy jednak pod gminy?

– Zgodnie z ustawą o systemie oświaty (a także zgodnie z ustawą Prawo oświatowe, która wchodzi w życie z dniem 1 września 2017 r. – z pewnymi wyjątkami) prowadzenie szkół ponadpodstawowych jest zadaniem własnym powiatu. Zadaniem własnym gminy jest prowadzenie przedszkoli i szkół podstawowych. Szkoły średnie nigdy nie podlegały pod gminę, gmina co najwyżej na zasadzie porozumienia z powiatem mogła prowadzić szkoły ponadgimnazjalne. Oczywiście, jeśli gmina jest obecnie organem prowadzącym szkołę ponadgimnazjalną, to tak będzie nadal.

Haliną Bonecką, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół i Przedszkoli w Wołominie, wiceprzewodnicząca Rady Powiatu Wołomińskiego

Ilu nauczycieli w naszym powiecie straci pracę?

– Nie mamy wiedzy, ilu nauczycieli w powiecie straci pracę, ale na pewno wielu. Na powiat składają się gminy, a każda gmina ma inne problemy związane z wdrażaniem reformy. Są takie gminy, które mają ogromne problemy z wdrożeniem tych zmian, ponieważ np. wielkim wysiłkiem finansowym wybudowały piękne (i bardzo dobrze wyposażone) obiekty dla gimnazjum (czasami z tego tytułu nadal spłacają kredyty) i na skutek zmiany niebawem obiekty te będą świecić pustkami, a wszyscy nauczyciele tych samodzielnych gimnazjów stracą pracę najpóźniej z dniem 31 sierpnia 2019 r.
„Ratowanie” tych obiektów, np. poprzez przekształcenie tego gimnazjum w szkołę podstawową, będzie generować kolejne zwolnienia nauczycieli, w szczególności uczących w klasach I-III szkoły podstawowej. Przekształcenie gimnazjum w szkołę podstawową to konieczność nadania jej obwodu, ażeby to uczynić, należy zmniejszyć obecne granice obwodów szkół podstawowych.
Oczywiście, niektórzy nauczyciele gimnazjów już od 1 września 2017 r. będą mogli być zatrudnieni w szkołach podstawowych – w klasie VII będzie nauczana fizyka i chemia, ale trzeba też pamiętać, że w związku z poprzednią reformą (z 1999 r.) wielu nauczycieli ówczesnych szkół podstawowych zdobyło dodatkowe kwalifikacje, aby zachować pracę, są to w szczególności nauczyciele geografii, biologii, czasami chemii i fizyki, zatem jeśli nadal są zatrudnieni w tych obecnie przekształcanych szkołach podstawowych, to taka szkoła nie będzie potrzebowała nauczycieli z zewnątrz.
Obecna reforma generuje nie tylko zwolnienia nauczycieli gimnazjów, ale również nauczycieli szkół podstawowych. Oczywiście, docelowo, statystycznie można mówić, że nikt nie straci pracy, bo 6 (SP) +3 (G) +3 (LO) = 12, a 8(SP) + 4(LO) równa się także 12, ale to tylko statystyka (dokładnie taka jak przy średniej krajowej wynagrodzenia statystycznego Polaka).

Burmistrz Wołomina Elżbieta Radwan uczyni wszystko, co możliwe, aby jak najmniej nauczycieli straciło pracę – nie będzie zmian obwodów szkół podstawowych (z wyjątkiem Szkoły Podstawowej nr 7 – ale szkoła ta będzie zatrudniać nauczycieli, a nie zwalniać). Podejmiemy się też koordynacji w zakresie możliwości zatrudnienia nauczycieli, dla których z powodu wygaszania kształcenia w gimnazjum nie będzie pracy.
W gminie Wołomin tak dużych problemów, jak np. w gminach wiejskich powiatu wołomińskiego, nie będzie, ponieważ 6 zespołów przekształci się w ośmioletnie szkoły podstawowe – stan zatrudnienia do 31 sierpnia 2019 r. nie ulegnie zmianie – dopiero od września 2019 r. zamiast 9 (szkoła podstawowa + gimnazjum) poziomów kształcenia będzie 8 – szkoła podstawowa.
Biorąc pod uwagę dobro dziecka, planuje się przekształcenie Gimnazjum nr 3 wchodzące w skład Zespołu Szkół nr 3, w Wołominie w szkołę podstawową, dzięki czemu Szkoła Podstawowa nr 7, która już obecnie, mówiąc kolokwialnie „pęka w szwach”, będzie mogła funkcjonować co najmniej tak jak teraz, a docelowo znacznie poprawią się w niej warunki kształcenia, co nie jest bez znaczenia dla poprawy komfortu pracy dziecka i nauczyciela. 

Z wielką troską myśli też Pani Burmistrz o Zespole Szkół nr 1 w Wołominie, ponieważ nie ma możliwości zastosowania rozwiązania, które jest planowane w stosunku do Zespołu Szkół nr 3 (w skład obu tych zespołów wchodzi Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcące).
Zgodnie z ustawą zespoły, w skład których wchodzi jedynie gimnazjum i liceum (technikum) przekształcają się z dniem 1 września 2019 r. w czteroletnie liceum ogólnokształcące (odpowiednio pięcioletnie technikum). Tak więc docelowo Zespół Szkół nr 1 przekształci się w czteroletnie liceum ogólnokształcące.

Czy to prawda, że dwa licea wołomińskie mają zostać połączone w jedno duże liceum? Byłaby to szansa dla nauczycieli, którzy stracą pracę w gimnazjum…

– Nie ma takiego pomysłu, tym bardziej że przy okazji obecnych zmian w strukturze systemu oświaty, wynikających z ustawy Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe, nie jest to możliwe.

Podobno w sąsiedniej Kobyłce ma powstać liceum. Może to jest powód połączenia dwóch wołomińskich liceów?

– Nic nie wiem na temat powstania w Kobyłce liceum. Gdyby jednak taki zamysł był, to konieczne jest zawarcie stosownego porozumienia z powiatem wołomińskim.

Plusy i minusy reformy edukacji…

– Tymczasem widzę same minusy – zawrotne tempo wprowadzania zmian, niepokój rodziców wywołujący protesty, niepokój wśród nauczycieli z powodu możliwości, graniczącej z pewnością, utraty pracy (nadal mamy niż demograficzny), wiele niejasności w ustawie Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo oświatowe (wręcz błędy), sprzeczne informacje wypływające od pracowników kuratorium (oczywiście ustne), np. że uchwały w sprawie projektu dostosowania sieci do nowego ustroju szkolnego są aktami prawa miejscowego i należy je poddawać konsultacjom społecznym!
Jedno, co z całą pewnością mogę powiedzieć – to nie jest droga prowadząca do poprawy jakości edukacji – należało najpierw zacząć od poprawy systemu przygotowywania przyszłych nauczycieli do pracy z dzieckiem, przemodelowania podstaw programowych tak, aby uczyć myślenia, zmian w ramowych planach nauczania i zmiany statusu nauczycieli, a w ostateczności zmiany struktury systemu oświaty, czyli krótko mówiąc, przykładowo: jeśli zmienię opakowanie, to na pewno nie zapewni to poprawy jakości produktu znajdującego się w tym opakowaniu.