Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Czy papieros na balkonie jest legalny?

Data: 09.03.2017 r., godz. 11.00   
Zbliża się wiosna – czy można zatem delektować się dymkiem na schodowej klatce czy własnym balkonie? Pytanie zasadne, bo nowela Ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu… z 2010 r. miała być przede ochroną ludzi niepalących przed biernym paleniem. Czy zatem zakaz palenia dotyczy też balkonów?
Ustawa zakazuje m.in. palenia w miejscach publicznych, takich jak szkoły, uczelnie i place zabaw, obiekty sportowe, jak również przystanki czy chodniki. W ustawie jest zapis o zakazie palenia w „innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego”. Jak to bywa w naszej legislacyjnej maszynce, zapomniano napisać w ustawie definicji pomieszczenia do użytku publicznego. Praktycznie jednak uznaje się za takowe klatki schodowe.
Tymczasem palący na balkonach są często utrapieniem dla sąsiadów, narażonych na wdychanie dymu. Balkon jest częścią lokalu prywatnego, więc nie stanowi miejsca publicznego. Na balkonie zatem nie obowiązuje ta ustawa. Jednak do naszych balkonów i palenia na nich papierosów coraz częściej stosuje się art. 144 kodeksu cywilnego dotyczący prawa sąsiedzkiego. Nakazuje on właścicielom posesji, czyli balkonu, powstrzymać się od tzw. immisji pośrednich, czyli działań zakłócających korzystanie z sąsiednich nieruchomości. Coraz częściej też same spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe postanawiają uregulować te kwestie i stanowią w swych wewnętrznych regulaminach zakaz palenia na klatkach schodowych i innych pomieszczeniach służących do wspólnego użytkowania przez mieszkańców. Zapis często brzmi tak: „Zakazuje się palenia papierosów, tytoniu, strzepywania popiołu z balkonów oraz używania ognia otwartego na balkonach, klatkach schodowych, piwnicach oraz innych częściach wspólnych budynku”. Spór więc trwa i rozwija się w najlepsze i jak na razie nie ma mowy o wypaleniu w tej kwestii „fajki pokoju”.
Anna Błach