Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Wierzę, że nasze plany się powiodą

Data: 09.02.2017 r., godz. 11.00   
O przyszłości samorządu rozmawiamy z Piotrem Orzechowskim, wójtem gminy Strachówka.
Rafał Orych: 24 stycznia w Urzędzie Miejskim w Łochowie odbyła się konferencja, na której zaprezentowano projekt „Gazyfikacja obszaru gmin: Dobre, Strachówka, Jadów, Łochów”. Jak rysuje się perspektywa gazyfikacji gminy Strachówka?

Piotr Orzechowski: – Przejście gazociągu przez gminę Strachówka staje się niezaprzeczalnym faktem, jeszcze w tym roku ruszą roboty, które firma SIME GAZ Polska zamierza zakończyć pod koniec 2017 r. W lutym planujemy spotkania z mieszkańcami miejscowości, przez które przechodzi nitka gazu w celu zapisu na przyłącza gazowe. Niestety, na początek możliwość przyłączania będą miały tylko te posesje, które bezpośrednio znajdują się przy gazociągu.
Dla zainteresowanych gmina planuje złożenie wniosku o dofinansowanie w MJWPU na wymiany tradycyjnego pieca na piec gazowy. Złożenie wniosku warunkujemy od ilości chętnych mieszkańców. Firma SIME GAZ Polska zapewnia, że to nie koniec inwestycji w gminie. W miarę zapotrzebowania planuje rozbudowę sieci, ale dopiero po wykonaniu głównej sieci gazowej.

Jakie ma Pan odczucia po spotkaniu z posłem Piotrem Uścińskim w Starostwie Powiatowym w Wołominie 3 lutego? Czy spotkanie przyniosło oczekiwany skutek i rozwiało wątpliwości? Jak ocenia Pan kwestię utworzenia metropolii warszawskiej?

– Spotkanie miało bardziej wymiar kurtuazyjny. Mogliśmy się pożalić i wyrazić dezaprobatę, ale wszystko odbyło się w kulturalny sposób, jak na samorządowców przystało. Inaczej sprawa wyglądałaby, gdyby spotkanie było z mieszkańcami gmin dotkniętych tą ustawą. Tam z pewnością górę wzięłyby emocje i sytuacja mogłaby wyglądać jak na spotkaniu posła Sasina w Ożarowie.
Osobiście jestem pełen podziwu i szacunku dla Posła Uścińskiego, że wziął na siebie ten ciężar i stał się twarzą ustawy metropolitarnej w powiecie wołomińskim. Szczególnie że jest mocno związany z tym powiatem jako radny, wicestarosta i starosta w poprzedniej kadencji, a obecnie popiera zmiany, które doprowadzą do likwidacji powiatu wołomińskiego.
Swoją drogą, w tym tygodniu samorządowcy całego powiatu z obecnym starostą Kazimierzem Rakowskim na czele byli na Jasnej Górze, by zawierzyć Matce Bożej Częstochowskiej w opatrzność nasz powiat. Inicjatywę tę zapoczątkował w poprzedniej kadencji wtedy starosta, a obecnie poseł Piotr Uściński.
Dla gminy Strachówka likwidacja powiatu wołomińskiego jest z pewnością dużym kłopotem. Nie wiemy, gdzie będzie nasz nowy powiat, geodezja, sąd, urząd skarbowy. Kto przejmie sieć dróg powiatowych (ponad 56 km), co dalej z powiatowym Domem Dziecka w Równem. W myśl nowej ustawy gminy niewciągnięte w obszar metropolitarny będą przyłączone do sąsiednich powiatów. My sąsiadujemy z powiatem wyszkowskim (32 km), powiatem węgrowskim (31 km) i powiatem mińskim (30 km), a jeszcze chodzą słuchy o utworzeniu nowego powiatu radzymińskiego (36 km). Jeszcze w gminach nie zakończono konsultacji co do nowej reformy oświaty, a tu znów dużo niepotrzebnego zamieszania, który w boju o unijne pieniądze nie jest nam teraz potrzebny.


Piotr Orzechowski, wójt gminy Poświętne

Aktywnie wspiera Pan straże w gminie Strachówka. 2 lutego gmina otrzymała dofinansowanie w kwocie 325.185 zł dla OSP Równe na zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego wraz z wyposażeniem. Jakie inne projekty dla OSP planowane są w bieżącym roku?

– Jeszcze rok temu nowy samochód strażacki dla OSP Równe był czymś nieosiągalnym. Jednak dzięki zaufaniu i elastyczności Rady Gminy Strachówka sprawa udała się nam znakomicie. Pozyskaliśmy dofinansowanie z WFOŚiGW 187.400 zł, z Urzędu Marszałkowskiego WM 100.000 zł, Państwowej Straży Pożarnej dotacja dla OSP Równe 200.000 zł. By zbilansować zadanie, gmina zaciągnęła pożyczkę z WFOŚiGW 200.000 zł, a ze swoich środków dołożyliśmy tylko 67.000 zł. Teraz po podpisaniu kolejnej umowy o dofinansowanie z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Projektów Unijnych w kwocie 325.185 zł nasz wkład finansowy jeszcze zmaleje, zbilansujemy zaciągniętą pożyczkę i dodatkowo doposażymy w sprzęt ratowniczy OSP Równe. Lepiej być nie mogło!

Samochód ratowniczo-gaśniczy dla OSP Równe

Jakie inwestycje są planowane w bieżących roku w gminie Strachówka?
– W tym roku podpisaliśmy też umowę z MJWPU w ramach RPO na dofinansowanie do termomodernizacji budynku Urzędu Gminy w Strachówce na kwotę ponad 860.000 zł. Jesteśmy też po przetargu na budowę dróg asfaltowych, na które otrzymaliśmy dofinansowanie z PROW i na wiosnę ruszamy z robotą w miejscowościach: Marysin, Katy Miąski, Krawcowizna.
Czekamy na pozytywne rozpatrzenie naszego wniosku do PROW na budowę ok. 20 km wodociągów i 64 przydomowych oczyszczalni. Szykujemy też wniosek na przygotowanie terenu pod inwestycje przy drodze krajowej nr 50, który być może pozwoli na ściągnięcie do gminy dużego inwestora. Jak wiadomo, miejsca pracy i podatki są nam potrzebne.
Pracujemy też nad wnioskiem na odbudowę zabytkowego budynku przy UG, który spalił się w zeszłym roku. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków i jeśli otrzymamy zgodę, to odbudujemy spalony budynek i nadamy mu nowe przeznaczenie użytkowe. Myślimy o pomieszczeniach do rehabilitacji oraz pomieszczeniach usługowych, które pobudzą działalność gospodarczą. To wszystko chcemy wpisać we wniosku o dofinansowanie do MJWPU. 

Wspólnie z radnymi przymierzamy się również do zabezpieczenia przeciwpowodziowego, a zarazem pobudzenia turystyki w naszej gminie poprzez budowę zbiornika retencyjnego. Pomysłów nam nie brakuje, oby tylko dostać unijne dofinansowanie na te przedstawione, a z pewnością gmina Strachówka stanie się podwarszawskim kurortem rekreacyjno-wypoczynkowym. Mocno w to wierzę, że nasze plany się powiodą, nim projekt ustawy o wstecznej dwukadencyjności zakończy definitywnie moją przygodę z samorządem.

A propos, jakie ma Pan zdanie na temat ograniczenia kadencyjności?
– Sprawa kadencyjności jest mocno kontrowersyjna. Przede wszystkim trzeba byłoby zmienić konstytucję, gdyż ta zmiana ogranicza bierne prawo wyborcze. Moim zdaniem nie powinno się psuć czegoś, co działa dobrze. Poza tym społeczność lokalna ma swoją mądrość i sama wie, kto będzie dla nich najlepszym gospodarzem. Pomysłodawcy ustawy z tego, co słyszałem, chcą iść jeszcze dalej i zabronić startowania z komitetów lokalnych, co spowoduje całkowite upartyjnienie samorządów. 
Dużym egoizmem jest to, że dwukadencyjność miałaby dotyczyć tylko prezydentów, burmistrzów i wójtów. A co z posłami i senatorami? Zmiany, jeśli już, powinny objąć wszystkich, wtedy powstałaby rotacja ludzi, doświadczeni samorządowcy do Sejmu i Senatu, a doświadczeni posłowie i senatorowie do samorządu. Byłoby to sprawiedliwe i racjonalne.