Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Mieszkanie minus

Data: 09.11.2016 r., godz. 14.00   
Ilekroć słyszę zarzuty, że rząd nie wywiązuje się z obietnicy danej wyborcom, skóra mi cierpnie. Boję się, że krytyka ze strony przeciwników politycznych czy przedstawicieli tzw. czwartej władzy zmusi rząd do realizacji obietnic, które są zwykle absurdalne.
Z przerażeniem słuchałem więc, jak działacze Nowoczesnej czy Razem zarzucali rządowi PiS, że nie realizuje obiecywanego programu poprawy sytuacji mieszkaniowej Polaków. PiS trzymał się dzielnie pół roku, w końcu uległ, ogłaszając, że bierze się za program Mieszkanie plus, budowy mieszkań na wynajem.
Dlaczego perspektywa ta mnie przeraża?

Czyż mieszkania czynszowe nie są ludziom potrzebne? Czyż nie jest to dobra inicjatywa rządu? Otóż, nie! Gdyby była potrzebna, niebo nad miastami roiłoby się od żurawi budowalnych, stawiających blok za blokiem. Troska rządu o potrzeby mieszkaniowe bezdomnych Polaków byłaby zbędna. Bankierzy dawaliby kredyty, budowniczowie zatrudniali tysiące robotników, a kamienicznicy zacierali ręce z zadowolenia. Wszyscy oni żyją z tego, że zaspokajają ludzkie potrzeby. Jeśli biznes żyjący z wynajmu mieszkań, kamienic nie buduje, to znaczy, że albo nie ma na nie popytu, albo brak na nie pieniędzy.
Od pomocy rządowej ani pieniędzy, ani tym bardziej mieszkań nie przybędzie. Przeciwnie, wydatki rządowe są bardziej marnotrawne niż wydatki prywatne. Uszczęśliwianie ludzi na siłę to żadna pomoc, skoro to oni finansują to szczęście z własnej kieszeni.

„Mieszkanie plus” dla rządu staje się „mieszkaniem minus” dla podatników. Jeśli premier Morawiecki uważa inaczej, niech sobie odpowie: dlaczego ludzie nie chcą czegoś, co jest im potrzebne. Dojdzie do wniosku, że na przeszkodzie powstania większej liczby kamienic nie stoi brak pieniędzy, lenistwo czy głupota Polaków, lecz złe prawo.
To ono stawia prawa lokatora ponad prawo właściciela mieszkania. Usunięcie niesolidnego lokatora bywa trudne i kosztowne. Kto w takich warunkach chce ryzykować własne pieniądze?
Zamiast więc uruchamiać „Mieszkanie plus” korzystniej zmienić ustawę tak, by respektowała prawo kamienicznika do dysponowanie jego własnością. Mieszkań będzie wtedy więcej, będą tańsze i dostępniejsze. Jeśli za oszczędzone na programie pieniądze uwolni się czynsze od podatku, każdy będzie miał to, czego chce: właściciele mieszkań – dochód, lokatorzy – tanie mieszkania, a rząd – poparcie, którego żadna opozycja nie będzie w stanie skruszyć.

Jan M Fijor
fijorr@fijorr.com
Prezes fundacji wolnorynkowej Instytut Carla Mengera (www.menger.pl).