Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Grudniowe wspomnienia o „Solidarności”

Data: 21.12.2021 r., godz. 17.00   
W piątek, 10 grudnia w sali teatralnej Szkoły Podstawowej w Strachówce odbyły się obchody 40. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i podsumowanie Roku Norwidowskiego.
Wydarzenie zorganizowali Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska i Szkoła Podstawowa w Strachówce. W panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Marcina Ołdaka uczestniczyli: Kazimierz Rakowski, radny powiatu wołomińskiego, Konrad Rytel, radny sejmiku województwa mazowieckiego, Józef Kapaon, emerytowany nauczyciel i Kazimierz Orzechowski. Wszystkich panów łączy wspólna przeszłość – działalność w „NSZZ Solidarność”.

PATRIOTYCZNE WYCHOWANIE


– Mam ogromny szacunek do „Solidarności”. Moja działalność wiązała się z niesieniem pomocy drugiemu człowiekowi. Inaczej odbierano związki zawodowe w dużych zakładach pracy, a inaczej na wsi w gminach takich jak Strachówka czy Klembów – powiedział Kazimierz Rakowski. – Najbardziej mnie kształtowała rodzina, moi rodzice i wujkowie. Miałem pięciu wujków, wszyscy bracia mojej mamy. Zaangażowanie, opowiadanie w domu rodzinnym o przedwojniu. Urodziłem się w 1950 roku czyli nie miałem żadnych doświadczeń z okupacji – dodał Konrad Rytel. – Muszę podkreślić, że ukształtowali mnie nauczyciele. Miałem szczęście chodzić do szkoły podstawowej w Kobyłce, gdzie uczyli nas nauczyciele przedwojenni. Wobec czego nie sączyli jakiejś propagandy. Księża, którzy nas uczyli i prowadzali na różne miejsca pamięci, o których nikt nie pamiętał – zaznaczył.

BÓG, HONOR, OJCZYZNA

– Praktycznie od dzieciństwa interesowałem się polityką. Z początku byłem mocno lewicowy. W latach 60. czytałem przeważnie „Trybunę Ludu”. Mam za sobą przynależność do „partii”. Wierzyłem w tą sprawiedliwość. Wiadomo, co się okazało – wspomniał Kazimierz Orzechowski. – Jak przyszła „Solidarność”, z Józefem w pierwszej linii staraliśmy się to organizować. Staraliśmy się rozwiązywać problemy gminne w formie dialogu – dodał.
– Miałem szczęście i w rodzinie dostałem wychowanie i dziedzictwo sięgające wolnej Polski, II RP. Tradycyjna rodzina wierząca, mocno związana z Kościołem. Czego wyrazem była przynależność do takiego ruchu przy prymasie Wyszyńskim „Rodzina rodzin” – powiedział Józef Kapaon. – W rodzinie był kult Bolesława Prusa, bo był bratem ciotecznym mojej babci – podkreślił. – Władza koncentrowała się na pracowniczej „Solidarności”, a odpuszczała nam (NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” – przyp. red.). Nie traktowała nas z taką determinacją – wspomniał Kazimierz Orzechowski.
– Klimat był bardziej luźny, chrześcijański. Ludzie odnajdowali się przez wiarę. Wieś była bardziej samodzielna. Dużo było ludzi, dla których hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” coś znaczyło. Honor był dla wielu z nich bardzo ważny – zauważył.
Kolejnymi akcentami uroczystości były: przedstawienie zrealizowane przez klasę 8b pod kierownictwem Emilii Badurek i koncert „Wolność” w wykonaniu Piotra Kajetana Matczuka, lidera zespołu Piramidy. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa „Norwid odczytany” autorstwa Grażyny Kapaon. Wręczono również nagrody dla laureatów konkursu „Norwid odczytany”.

fot. Sebastian Radzio




Rafał Orych