Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Słodycze na świątecznym stole

Data: 21.12.2021 r., godz. 17.00   
Łukasz Roguski z Radzymina posiada niezwykły talent do dekorowania wyrobów cukierniczych. Jego umiejętności zostały zauważone na arenie międzynarodowej. To Mistrz Europy w Dekoracji Tortów.
Rafał Orych: Jak zrodziła się w Panu pasja do dekorowania tortów?
Łukasz Roguski: – Pasja do dekorowania zrodziła się u mnie, gdy miałem 18 lat. Czasy były takie, że torty artystyczne zrobiły się bardzo popularne, zwłaszcza te z figurkami. Tak od pierwszej mojej figurki, którą zrobiłem w domu rozpoczęła się kariera w tym zawodzie. Dzięki wielu kursom i motywacji, jaką dają konkursy zdobyłem dużo umiejętności nie tylko w dziedzinie sugarcraftingu, ale również w cukiernictwie czy pracy w czekoladzie. Jednak najwięcej dała mi sama praca w cukierni i tworzenie wymyślnych tortów dla klientów indywidualnych. Jako anegdotę powiem, że mama zachęciła mnie do robienia figurek po tym, jak ujrzała we mnie potencjał, gdy zrobiłem mini figurki z modeliny na mikołajki dla rodziny, jako upominek.


Fot. Maja Roguska



Jaka droga prowadzi do zostania najmłodszym Mistrzem Europy w dekorowaniu tortów?
– Początek tej drogi zaczyna się tam, gdzie moja cała przygoda z cukiernictwem. Doświadczenie, które miałem pozwoliło mi na wystartowanie w konkursach dla amatorów. Pierwsze osiągnięcia sprawiły, że chciałem więcej. Później trzeba było posunąć się dalej i szukać nowych wyzwań, które bardzo lubię. Myślę, że to one wciąż mnie motywują do bycia lepszym i pozwalają na stały rozwój. Zawszę mówię, że trzeba celować najwyżej, dlatego w przyszłym roku będę brał udział w Mistrzostwach Polski w Dekorowaniu Tortów EXPO Sweet 2022, które jednocześnie są eliminacjami do mistrzostw świata w Mediolanie. Niestety czasem trzeba wiele poświęcić by coś osiągnąć, ale emocje i wieść o tym, że było się najlepszym jest nieopisana.

Jaki tort był dla Pana największym wyzwaniem?

– Jeśli mam być szczery to każdy kolejny, który mam w głowie jest wyzwaniem, ponieważ za każdym razem chcę użyć nowych technik, których trzeba się nauczyć do perfekcji. Myślę, że do tej pory tort o Legendzie Białego Węża, który zrobiłem na mistrzostwa Europy był najtrudniejszy i wymagał wielu godzin spędzonych w pracowni. W tym momencie skupiam się na torcie, który zaprezentuję na mistrzostwach Polski. Jest to najbardziej szalony i największy projekt, jaki robiłem, a w głowie jest jeszcze większy, który bym chciał zaprezentować na mistrzostwach świata. O ile uda się przejść eliminacje i być tym szczęściarzem, któremu udało się dostać do Mediolanu, to ten tort będzie szczytem moich umiejętności i woli walki.

Zbliża się Boże Narodzenie. Proszę opowiedzieć o dekorowaniu tortów w okresie świątecznym.

– Czas przed Bożym Narodzeniem to gorący okres w cukierni, co oznacza również więcej pracy przy tortach. Ludzie rodzą się codziennie, dlatego samo dekorowanie pozostaje bez zmian. Czasu jest po prostu mniej, a bardziej trzeba się skupić na produkcie, który mamy w swojej ofercie na co dzień. Staramy się wciąż być na czasie, dlatego w naszym artystycznym oddziale tworzymy też świąteczne słodkości takie, jak czekolady i monoporcje. Wszystkie produkty można kupić w naszej rodzinnej firmie Cukiernia Małgosia lub zamówić tort swoich marzeń, który z przyjemnością wykonam.

Co Pan sądzi o polskich cukierniczych tradycjach związanych z Bożym Narodzeniem? Proszę także podzielić się z nami swoimi refleksjami na temat świąt.
– Jest bardzo dużo tradycji świątecznych przekazywanych z pokolenia na pokolenia, a szczególnie tych cukierniczych. Każdy czeka, by ten jeden raz w roku rozkoszować się swoim ulubionym przysmakiem. Ja nie wyobrażam sobie świąt bez piernika staropolskiego czy tortu makowo - pomarańczowego. W okresie przedświątecznym tych ciast przewija się bardzo dużo, ale i tak ze świętami najbardziej kojarzy mi się ciasto drożdżowe mojej mamy, które ma niepowtarzalny smak. W tym zwariowanym czasie polecam wszystkim zatrzymać się na moment, usiąść przy rodzinnym stole, udekorować pierniczki, zawiesić je na choince i cieszyć się wspólnym towarzystwem. Dużo rzeczy jest ważnych, ale myślę, że najważniejsi są nasi bliscy i czas spędzony razem z nimi.