Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Annopol 1944

Data: 21.02.2019 r., godz. 11.00   
W gminie Strachówka znajduje się Tablica Pamięci Mieszkańców Annopola i Józefowa. Jaką skrywa historię?
Tablica została postawiona ku pamięci mieszkańców, którzy oddali życie w walce o niepodległą ojczyznę. Trwała II Wojna Światowa. 22 lutego 1944 roku doszło tutaj do tragicznych wydarzeń.

Rozstrzelani chłopi

Ten dzień opisuje w swoich pamiętnikach Stanisław Grabski. Jak zaznacza, był zimny wieczór i noc.
– Było to w niedzielę, późnym wieczorem. Siedziałem właśnie w chałupie i rozmawialiśmy z sąsiadami o ostatnich wydarzeniach. Wszyscy moi goście byli albo bechowcami, albo też naszymi sympatykami. Snuliśmy zatem plany, jak należy dalej walczyć z wrogiem, jak mu szkodzić, świadomość, że nasza placówka bechowska dysponuje już większą ilością broni, pozwoliła nam snuć śmiałe plany na przyszłość, co do prowadzenia dalszych akcji. Naszą naradę przerwała niespodziewanie gwałtowna strzelanina, jaka dochodziła od strony lasu. (…) – pisze pan Stanisław.
– Po jakiejś godzinie, gdy wszystko już ucichło, powróciliśmy do domu, a brat z sąsiadem poszli na zwiady. Wrócili po kilku godzinach z wiadomościami, że do Józefowa nadjechał samochodami silny oddział żandarmerii i policji niemieckiej z Łochowa, który natknął się zupełnie przypadkowo na chłopów wracających z zebrania od miejscowego sołtysa. Zobaczywszy Niemców na drodze, rzucili się wszyscy do ucieczki, nie zwracając uwagi na ich okrzyki… „Halt! Halt! Żandarmi otworzyli ogień z automatów. Od ich kul padło kilku chłopów: Jan i Stanisław Gałązkowie, Stanisław i Wacław Kupcowie, Jan Król i jeszcze jeden. Pochowaliśmy ich potem wszystkich na cmentarzu w Jadowie – podkreśla.
Tego dnia zostali rozstrzelani: Stanisław (44 l.), Jan (45 l.) i Stanisław Gałązkowie (39 l.), Władysław (42 l.) i Stanisław Kupcowie (44 l.) i Jan Kort (40 l.).

Przeżył wojnę


Wacław Toński z Józefowa zmarł 22 stycznia 2019 r. Przeżył II Wojnę Światową i doskonale pamiętał rozstrzelanie chłopów. Nie raz pokazywał mieszkańcom miejsca tych wydarzeń. Jego opowieści zostały zachowane m.in. w 3. części reportażu „Gmina Strachówka w pieśni i historii”. Pan Wacław służył w pierwszym zapasowym pułku 2. Armii Ludowego Wojska Polskiego. Jak wspomina, poszedł na służbę w 1944 r., a wrócił w 1947.
Na nagraniach utrwaliły się jego wspomnienia m.in. trudów wojennego życia.
– Jeść nie było co. Chleba dawali tylko na wieczór kawałek, kostkę cukru i czarnej kawy bez niczego. Chodziło się w tych swoich ubraniach. Mróz -35 stopni. W drelichach się chodziło.
Brałem udział w walce o Berlin – mówi. Dodaje, że otarł się o śmierć. W porę upadł i zaczął się czołgać, a kule świstały obok niego.
– Zawsze do Pana Boga się zwracam, żeby mnie obronił. (...) Jak nieraz sobie przypomnę, to mówię, żeby więcej tych wojnów nie było – podkreśla z trwogą.
Wacław Toński został odznaczony medalami za służbę ojczyźnie. Dzięki jego świadectwu pamięć o tamtych wydarzeniach nie zaginie. Cześć jego pamięci.



Fot. Archiwum Prywatne



Rafał Orych