Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Lider Biznesu to duże wyzwanie

Data: 16.05.2016 r., godz. 11.00   
Ze starostą wołomińskim Kazimierzem Rakowskim rozmawia Mariusz Pazio.
Panie starosto, został Pan uhonorowany Wyróżnieniem Specjalnym Lidera Biznesu Powiatu Wołomińskiego 2016. Proszę powiedzieć, czym jest to wyróżnienie i jakie znaczenie ma dla Pana.

Statuetki są przyznawane zwycięzcom konkursu „Lider Biznesu Powiatu Wołomińskiego”, organizowanego od siedmiu lat przez Wołomiński Klub Biznesu. Na wyróżnienie mogą liczyć firmy, które odznaczają się wysokim wkładem w rozwój lokalnej przedsiębiorczości, oferują najlepszą jakość produktów i usług oraz przestrzegają praw
pracowniczych. Wielu laureatów wyróżnienia podejmuje różnego rodzaju przedsięwzięcia o charakterze
społecznym i charytatywnym. Z kolei wyróżnienie specjalne dla mnie, zdaniem przedstawicieli Klubu
Biznesu, wynika z mojej, jako samorządowca, współpracy ze środowiskiem przedsiębiorców w ramach
Forum Gospodarczego Powiatu Wołomińskiego. Statuetka Lidera Biznesu otrzymana po zaledwie
kilku miesiącach istnienia forum to dla mnie przede wszystkim dowód zaufania ze strony środowiska przedsiębiorców, a także symbol dużego wyzwania, któremu muszę sprostać. Moim celem jest stworzenie
takich warunków do rozwoju lokalnej przedsiębiorczości, aby nikt nie obawiał się zakładać firmy w powiecie wołomińskim. Cieszę się, że moje starania już na początku wspólnej drogi zostały docenione. Przedsiębiorcy widzą
we mnie osobę, która potrafi zadbać o rozwój gospodarczy naszego regionu. Oczywiście, wszystkie działania w tym zakresie podejmuję razem z przedsiębiorcami i samorządowcami, burmistrzowie i wójtowie bardzo wspierają Forum Gospodarcze.

Wspomniał Pan o Forum Gospodarczym Powiatu Wołomińskiego. Czy mógłby Pan przybliżyć, na czym polega jego idea i działalność?

Forum Gospodarcze zrzesza samorządowców i przedsiębiorców. Obecnie należy do niego ponad 40
osób, w tym burmistrzowie i wójtowie, radni, przedstawiciele powiatu oraz, oczywiście, grupa lokalnych pracodawców. Naszym celem jest rozwój gospodarczy powiatu, zajmujemy się wieloma obszarami m.in. budowaniem pozytywnego wizerunku zarówno samorządu, jak i firm, udoskonalaniem rynku pracy poprzez dostosowywanie szkolnictwa zawodowego do jego aktualnych potrzeb, staramy się zapewnić lepsze perspektywy na przyszłość szczególnie małym i średnim firmom, nie zapominając jednocześnie o dużych przedsiębiorstwach.
A to zaledwie część naszej działalności. Jak wspominałem, to dopiero początek. Wciąż uczymy się współpracować, wymieniamy doświadczenia i słuchamy siebie nawzajem. Mamy wiele planów na najbliższe lata. O tym, że Forum Gospodarcze było potrzebne, świadczy rosnące zainteresowanie ze strony pracodawców.

Dlaczego stawia Pan właśnie na przedsiębiorców?

Nie można mówić o rozwoju powiatu, jeśli nie uwzględni się potrzeb osób, które prowadzą działalnośćna jego terenie i płacą tutaj podatki. Obecnie wszystkie gminy naszego powiatu zwracają coraz większą uwagę na przedsiębiorców, dostrzegają w nich szansę na lepszą przyszłość. Wpływy z podatków to środki na
zadania inwestycyjne. Bez udział przedsiębiorców stracilibyśmy jedno z najważniejszych źródeł dochodu.
Rozwój przedsiębiorczości to także możliwość znalezienia pracy na terenie powiatu, blisko miejsca
zamieszkania. Wielu naszych mieszkańców pracuje w Warszawie, co wymusza na nich konieczność dojazdów, niekiedy długich i męczących. Więcej sprawnie funkcjonujących firm w powiecie to więcej miejsc pracy
dla mieszkańców. Chciałbym, aby młodzi po studiach chcieli do nas wracać i mieli pewność, że znajdą
tutaj pracę odpowiadającą ich zdolnościom i wykształceniu. Bardzo ważne jest również szkolnictwo zawodowe.

Jakie jest Pana zdanie na temat obecnego stanu szkolnictwa zawodowego w powiecie wołomińskim?

Niestety, mamy bardzo dużo do nadrobienia. Przed 1989 rokiem mieliśmy powody do dumy. Mieliśmy chociażby Technikum Szklarskie, które przygotowywało do pracy w Hucie Szkła w Wołominie i hutach na terenie całego kraju. Absolwenci tej szkoły byli doskonale przygotowani do zawodu. Jednak te czasy minęły. Wciąż mamy szkoły zawodowe – na przykład wołomiński „Ekonomik”, Zespół Szkół Techniczno-Zawodowych w Radzyminie, dobrze funkcjonują szkoły w Zielonce i Tłuszczu. Powiat wspiera te placówki, znajduje dla nich środki z budżetu i powołuje nowe kierunki kształcenia, ale to wciąż za mało, aby mówić o dobrym rozwoju szkolnictwa zawodowego.
Panuje przekonanie, że takie szkoły są wybierane przez najsłabszych uczniów. Moim zdaniem to nieprawda. Każdy specjalista w swoim fachu musi posiadać konkretne umiejętności i bardzo dużą wiedzę. Chciałbym przekonać młodych, żeby nie bali się szkół zawodowych, że mogą one zagwarantować im dobrą pracę i godne zarobki. Do tego konieczne są odpowiednie działania.
Wspólnie z przedsiębiorcami zamierzamy wpłynąć na tworzenie programów nauczania w takich placówkach, aby odpowiadały na potrzeby lokalnego rynku pracy. Powinniśmy również jeszcze więcej inwestować w te szkoły, zapewniając im chociażby miejsca do praktycznej nauki zawodu.