Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Nie ma dobrego wyjścia?

Data: 22.04.2016 r., godz. 12.00   
Urząd Miejski w Wołominie rozpoczął proces konsultacji społecznych w sprawie Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Starych Lipinach. Na pierwsze spotkanie, zorganizowane 4 kwietnia, przybyło ponad 100 osób.
Sprawa RIPOK-u ciągnie się już od kilku lat i końca nie widać. Zdaniem burmistrz miasta Elżbiety Radwan wina leży po stronie poprzednich władz miasta – decyzja o przystąpieniu do budowy zakładu została podjęta bez należycie przeprowadzonych konsultacji społecznych. Obecnie możliwe są dwa rozwiązania sytuacji, lecz obie opcje wiążą się ze sporym nakładem finansowym. Pierwszą możliwością jest zamknięcie składowiska, jego rekultywacja i zmiana przeznaczenia. Wiąże się to ze spłatą ponad 13 mln złotych kredytu, który został zaciągnięty, aby wybudować instalację. Dodatkowo jest ryzyko podniesienia opłat za wywóz śmieci nawet o około 30%.
Druga opcja to otwarcie instalacji, co również będzie bardzo kosztowne. W pierwszym etapie należałoby wydać 3,8 mln złotych na doposażenie instalacji. Następnie, aby obiekt spełniał wymogi decyzji środowiskowej, wymagana byłaby budowa linii sortowni i produkcji paliwa z odpadów za 25 mln złotych oraz kompostowni komorowej z płytą dojrzewania za 10 mln złotych. Podsumowując – aby RIPOK ruszył, trzeba wydać około 40 mln złotych.
– Sytuacja jest trudna, bardzo trudna. Tu nie ma wygranych, niezależnie, jaką podejmiemy decyzję razem z mieszkańcami, to poniesiemy koszty zarówno społeczne, jak i ekonomiczne. Tu chodzi o to, aby minimalizować straty – powiedziała burmistrz Radwan.

Mieszkańcy zagłosowali

Pod koniec spotkania zorganizowano głosowanie. Zgromadzeni mogli opowiedzieć się czy są za zamknięciem, czy za dokończeniem inwestycji. 60% osób sprzeciwiło się rozbudowie instalacji, 20% było za, a 20% wstrzymało się od głosu. Łącznie w głosowaniu wzięło udział 110 osób.
W dalszym etapie konsultacji powołany zostanie Lokalny Komitet Dialogu, czyli specjalna grupa negocjacyjna. W jej skład wejdą przedstawiciele mieszkańców, MZO, urzędników i radnych. LKD rozpocznie spotkania jeszcze w tym miesiącu.

Skąd wziąć pieniądze?

Obie opcje zaproponowane w trakcie konsultacji społecznych są kosztowne. Miasto bezpowrotnie straci 13 milionów, jeśli obiekt zostanie zamknięty. A z drugiej strony, skąd wziąć pieniądze na rozbudowę instalacji? Zaciągnąć kolejny kredyt i zadłużyć się na lata? Wielką niewiadomą jest też los poprzednich władz miasta i MZO. W ubiegłym miesiącu burmistrz Elżbieta Radwan złożyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie realizacji inwestycji Zakład Zagospodarowania Odpadów Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Wołominie.