Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Dom rodzinny, a nie hotel robotniczy

Data: 09.02.2016 r., godz. 16.00   
O budżecie, inwestycjach i wyzwaniach z Robertem Perkowskim, burmistrzem miasta Ząbki rozmawia Kamil Gumienny.
Jak Pan ocenia budżet na rok 2016?

– Oceniam jako trudny, lecz Ząbki są w wyjątkowej sytuacji. Jeśli prześledzimy dane Głównego Urzędu Statystycznego za poprzednie dwa lata, to okazuje się, że byliśmy na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o przyrost naturalny. To bardzo duży powód do dumy. Niestety, w gminie mamy w tym momencie zaburzone struktury dochodów i wydatków, czyli inaczej niż w całej Polsce. Stosunkowo duża część naszej populacji jest nieaktywna zawodowo, ponieważ są to po prostu dzieci i młodzież lub mamy na urlopach macierzyńskich. Bardzo się z tego cieszę i popieram. Tylko z naszego skromnego budżetu mamy na utrzymaniu stosunkowo dużo dzieci w wieku przedszkolnym. Jako ciekawostkę powiem, że statystyczny mieszkaniec naszego miasta odprowadza podatek dochodowy, który wynosi około 1050-1100 złotych w skali roku na mieszkańca. Dla porównania, rok utrzymania dziecka w przedszkolu to mniej więcej równowartość pięcioletniego odprowadzenia podatku przez mieszkańca. Oczywiście, w pewnym uproszczeniu, ponieważ połowa tej kwoty jest refundowana z subwencji oświatowej, ale jednak tę drugą połowę my wkładamy. I na tym polega nasza trudność budżetowa. Pomimo tego wszystkiego
radzimy sobie całkiem przyzwoicie. Staramy się być oszczędni w każdym obszarze.

Na jakie inwestycje mogą liczyć mieszkańcy Ząbek?

– W budżecie przyjętym jeszcze pod koniec grudnia znalazło się niewiele inwestycji. Przede wszystkim będziemy kontynuować trwające już inwestycje, jak chociażby rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 3, rozpoczęcie rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 1. Dodatkowo planujemy wykonanie projektu budowy Szkoły Podstawowej nr 4. Przy tej szkole będziemy chcieli wybudować nową drogę, aby usprawnić komunikację. Zakładam, że w tym roku uda
nam się zrealizować kilka ważnych inwestycji drogowych, mimo że nie znajdują się one jeszcze w budżecie
na 2016 rok. Zwykle tak u nas wychodziło, że zaczynaliśmy budżet zazwyczaj z mniejszą ilością, a kończyliśmy
go często nawet z dwukrotnie większą ilością inwestycji na dany rok budżetowy. Jestem przekonany, że podobnie będzie w tym roku. Chcemy poprawić komunikację w Ząbkach południowych, gdzie bardzo szybko rośnie liczba nowych mieszkańców. Niedługo linia 345 powinna być obsługiwana autobusami przegubowymi, dzięki czemu zmniejszy się tłok w godzinach porannych. Rozmawiamy również z ZTM w sprawie przekształcenia 345 w linię kursującą przez cały dzień, a nie tylko w godzinach szczytu, jak obecnie. Przygotowujemy nowy przetarg
na nasze ząbkowskie linie autobusowe. Jeszcze w tym roku powinna zwiększyć się liczba autobusów,
które je obsługują – autobusy będą jeździć częściej. Linia Ząbki-1, która obecnie ma trasę wariantową,zostanie podzielona na dwie, aby układ komunikacyjny był czytelniejszy dla pasażerów.

Czy miasto będzie się starało pozyskiwać środki zewnętrzne?

– Tak, tylko jesteśmy uzależnieni przede wszystkim od uwarunkowań zewnętrznych. Środki unijne
to nie jest wolna gotówka, która leży i czeka, aż ktoś ją weźmie. Jeszcze na etapie negocjacji z Brukselą jest
dzielona na tak zwane działania – priorytety. Z tego są sporządzane konkursy i w momencie, gdy instytucje pośredniczące mają wszystkie dokumenty, ogłaszają konkursy na rozdawanie tych środków. Na dzień dzisiejszy nie wiemy, ile będzie środków i kiedy będą uruchomione konkursy. My, jako miasto Warszawskiego Obszaru
Funkcjonalnego będziemy wykluczeni z możliwości ubiegania się o niektóre środki unijne z Regionalnego
Programu Operacyjnego. Za to będziemy mieć dostęp do środków dedykowanych specjalnie dla gmin z tego obszaru. Pojawia się duża ilość nowych zmiennych, które musimy wziąć pod uwagę. Mogę obiecać Państwu, że będziemy w tej kwestii wykazywali swoją aktywność.

Jakie są Pana wyzwania na rok 2016?

– Chcielibyśmy zmienić sposób postrzegania naszego miasta, budować jego tożsamość, lepszy wizerunek. Spowodować, byśmy czuli się dumni z naszego miejsca zamieszkania. Musimy się pogodzić z tym, że jesteśmy sypialnią Warszawy. Lokalizacja determinuje naszą funkcję. Ale chcemy być wygodną sypialnią. Chcemy być domem rodzinnym, a nie hotelem robotniczym, w cudzysłowie. Staramy się, by każdy mieszkaniec miał tutaj coraz więcej usług, których faktycznie potrzebuje. By mógł cieszyć się coraz większą ilością nowych, atrakcyjnych miejsc. Zmiana sposobu postrzegania Ząbek w przyszłości będzie miała przełożenie na potencjał gospodarczy i skłonność do lokalizowania inwestycji w naszym mieście. Na pewno brakuje u nas wielu usług miejskich i tych publicznych, lecz w rękach osób prywatnych. Brakuje miejsc na spacery i do wypoczynku, chociaż jest ich zdecydowanie więcej niż jeszcze kilka lat temu. Brakuje miejsc, które mogłyby pobudzać aktywność gospodarczą i wierzę, że ten ostatni
punkt będzie moim szczególnym przedmiotem zainteresowania w roku bieżącym. Powstał Lokalny Fundusz Pożyczkowy, jako jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy w Polsce. Ma już swoje pewne, drobne sukcesy i powoli staje się pewnym wzorcem do naśladowania również dla innych gmin. Chcemy w Ząbkach tworzyć kolejne instytucje otoczenia biznesu, które by lokalny biznes wspomagały. Pragniemy się rozwijać i zapewniać naszym mieszkańcom wysoki komfort życia, a to kosztuje. Najłatwiej to będzie zrealizować, jeżeli będą się tutaj pojawiały działalności gospodarcze, wzbogacające nie tylko czyjąś prywatną kieszeń, ale również stronę podatkową miasta.

Wzorem lat ubiegłych możemy liczyć na duże wydarzenia kulturalne?

– Faktycznie, obiecujemy wydarzenia kulturalne, natomiast trudno powiedzieć czy będą duże. Jednym
z najgłośniejszych wydarzeń był koncert Budki Suflera. Wspaniała, lecz bardzo droga impreza. Nie tylko z uwagi na sam zespół, ale również tak zwany rider, czyli wszystkie wymagania techniczne. Była to wyjątkowa sytuacja, ponieważ koncert współfinansowany został ze środków unijnych. Był po prostu projektem promującym budowę basenu miejskiego w Ząbkach. Jak się okazało, to były najlepiej wydane środki promocyjne ze wszystkich projektów, które znam. Chciałbym, żeby takich eventów było więcej. Najłatwiej nam
te imprezy będzie robić w ramach obowiązkowej promocji projektów unijnych. Trochę trudniej będzie je zorganizować z własnych środków.
Dziękuję za rozmowę