Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Wzajemne poznanie daje możliwość współpracy

Data: 09.02.2016 r., godz. 16.00   
O spotkaniu z przedsiębiorcami, budżecie i inwestycjach z burmistrzem Tłuszcza Pawłem Bednarczykiem rozmawia Kamil Gumienny.
W styczniu w Tłuszczu odbyło się spotkanie z przedsiębiorcami. Czyja to była inicjatywa i jaki jest
cel tych spotkań?

– Inicjatywa spotkania była z mojej strony. Chcieliśmy spotkać się z przedsiębiorcami i poznać ich potrzeby. Co prawda, nie wszyscy zainteresowani mogli przybyć. W związku z tym będziemy organizować spotkania dla szerszej grupy odbiorców. W naszej gminie prowadzących działalność gospodarczą jest ponad 1000 i ciężko byłoby każdego
osobiście zaprosić. Wiemy, że część z osób działających na naszym terenie chciałaby w takich spotkaniach uczestniczyć, więc kolejne będą otwarte. Nie będziemy funkcjonować jako ścisła organizacja czy stowarzyszenie.
Zastosujemy formułę luźnych spotkań z pewnymi ustaleniami, które chcielibyśmy w przyszłości wcielać w życie. Spotkania organizowane będą może nie co miesiąc, lecz systematycznie. Chcielibyśmy wiedzieć, jakiej pomocy przedsiębiorcy by od nas oczekiwali. W miarę możliwości będziemy próbowali wcielać te propozycje w życie. Często jest też tak, że przedsiębiorcy działający w tej samej gminie nie znają się, nie wiedzą, w czym dana firma się specjalizuje. Wzajemne poznanie daje możliwość współpracy.

Wcześniej pojawiały się głosy, że coś można zmienić?

– Otrzymywaliśmy takie informacje. Wiadomo, że wszystko jest kwestią pieniędzy, więc nie wszystkie plany jesteśmy w stanie zrealizować od zaraz. Spotkania tego typu próbowaliśmy wprowadzić już w poprzedniej kadencji. Zaprosiliśmy premiera Piechocińskiego, który zorganizował szkolenie z PARP-u, czyli Polskiej Agencji Rozwoju Przemysłu. Trochę było wstyd, ponieważ przyszły dwie osoby zainteresowane tym tematem. A była możliwość
pozyskania środków z zewnątrz na rozwój swojej działalności. Być może nie spełniliśmy oczekiwań. Chcielibyśmy się o nich dowiedzieć i w przyszłości może zaprosić kogoś innego. Być może wtedy uda się razem coś osiągnąć. Jeśli przedsiębiorcy z naszego terenu będą się rozwijać i bogacić, to skorzysta na tym gmina i mieszkańcy. Po pierwsze, będzie praca. Po drugie, będą płacone podatki, co korzystnie wpłynie na rozwój naszej gminy.

Widzi pan potencjał w gminie Tłuszcz?

– Specyfika naszej gminy jest dość odbiegająca od innych, tak mi się przynajmniej wydaje. Mieszkańcy nie będą w stanie zaakceptować pewnych zakresów działalności. Takie próby były podejmowane jeszcze za kadencji poprzedniego burmistrza. Jeden z działających na naszym rynku przedsiębiorców chciał wybudować
fabrykę asfaltu. Od razu mieszkańcy postawili głośne veto. Drugi przedsiębiorca chciał zrobić sortownię śmieci. Mieszkańcy Tłuszcza mają mieszane uczucia związane z zamknięciem wysypiska na terenie naszej gminy, więc ta inwestycja też została oprotestowana. Pewne zakresy działalności gospodarczych nie są mile widziane przez
mieszkańców. My, ze strony urzędu, będziemy próbowali ukierunkowywać potencjalnych inwestorów, żeby może
lepiej stworzyć innego rodzaju działalność. Nie jest sztuką coś wybudować i być ciągle w konflikcie. Inwestycja
powinna stanowić pewne porozumienie tak, by mieszkańcy akceptowali daną działalność i nawet tam pracowali.

Skoro jesteśmy przy temacie pieniędzy… jest Pan zadowolony z projektu budżetu na rok 2016?

– Projekt jest takim konsensusem pomiędzy radnymi. Każdy radny zgłaszał najbardziej znaczące w swoim okręgu prace. Te najbardziej pilne zostały wybrane i znajdują się w budżecie. Cały budżet wynosi 55 mln złotych, z czego na inwestycje przeznaczymy ponad 6 milionów. Budżet na pewno będzie modyfikowany z tego względu, że część naborów na środki zewnętrzne będzie dopiero ogłaszana. W tej chwili przygotowujemy się do pozyskania środków z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na wykonanie budowy wodociągu i kanalizacji na osiedlu Klonowa
– Norwida. Czekamy na ogłoszenie naboru na sieć wodociągową. Tu będziemy kontynuować rozpoczęte już wcześniej inwestycje. Chcemy zasilić w wodę miejscowość Jasienica, natomiast nie od nas zależy, kiedy nabory zostaną ogłoszone. Mamy nadzieję, że jak najszybciej, ponieważ przygotowaliśmy już dokumentację. Z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich ogłoszono nabory na drogi, więc skorzystaliśmy z możliwości złożenia wniosków. Zobaczymy, jak zostaną one ocenione. Jeśli pozytywnie przejdą weryfikację, to oczywiście, będziemy musieli zmodyfikować budżet.

Jakie inwestycje zostaną wykonanew tym roku?

– W tym roku chcielibyśmy ukończyć budowę przedszkola w Postoliskach, która trwa już kilka lat. Jest też kilka inwestycji drogowych na terenie całej gminy, które od kilku lat czekają na wykonanie. Jesteśmy w trakcie pozyskiwania nieruchomości pod przyszłe targowisko miejskie. Chcemy zmienić jego lokalizację i jeśli zostanie ogłoszony nabór na „Mój Rynek”, to będziemy aplikować o środki. Targowisko będzie znajdowało się za remizą Straży Pożarnej w Tłuszczu. Lokalizację tę wprowadzono kilka lat temu w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego.

Oprócz inwestycji ma Pan jakieś dodatkowe plany bądź cele?

– Na pewno będę się starał kontynuować przejęcie gruntów z terenów kolejowych. Jednym z nich jest budynek dworca w Tłuszczu. Niebawem będę miał spotkanie z prezesem PKP, między innymi poruszymy ten temat. Chcielibyśmy również przejąć teren z budynkiem w Jarzębiej Łące. Najważniejszym celem jest uzyskanie pozwolenia na budowę wiaduktu. Dokumentacja techniczna została już wykonana. Inwestor, czyli PKP PLK, twierdzi jednak, że nie można uzyskać drugiego pozwolenia na budowę, dopóki trwają prace i odbiory na terenie stacji w Tłuszczu. PKP planuje zakończyć prace w terminie do 30 czerwca tego roku. Mam nadzieję, że pójdzie to zgodnie z planem i stacja zostanie oddana do użytku w całości. Wtedy inwestor będzie mógł wystąpić najpierw o uzyskanie decyzji lokalizacyjnej, a następnie pozwolenia na budowę wiaduktu. Nie mieliśmy większych protestów społecznych w związku z tą inwestycją. 
Projektanci w taki sposób rozplanowali budowę wiaduktu,
aby nie ingerowała w istniejącą zabudowę. W projekcie zostały zawarte ustalenia, do których doszliśmy z przedsiębiorcami i mieszkańcami ulicy Batorego. Mamy nadzieję, że budowa wiaduktu zostanie jak najszybciej rozpoczęta. Dziś jest tak, że nowe systemy zabezpieczeń są przygotowane do pociągów jadących z prędkością 160 km/h. Szlabany zamykają się dużo wcześniej i otwierają trochę później niż przed remontem, gdy obsługiwał je dróżnik. W związku z powyższym już dzisiaj tworzą się w mieście korki. Jest to priorytet, który musimy zrealizować w tej kadencji.
Dziękuję za rozmowę.