Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Lektury na 60-lecie Zielonki

Data: 08.04.2020 r., godz. 11.00   
W niesprzyjających okolicznościach epidemii Zielonka przeżywa swój miejski jubileusz. Gdy wszystkie masowe imprezy są odwołane, a zamiast spacerów praktykuje się izolację domową, wrócić można do ważnych historycznych publikacji o Zielonce.
Do tego zbioru ostatnio dodano dwie pozycje – z Serii Zielonkowskich Zeszytów Historycznych prowadzonej przez Towarzystwo Przyjaciół Zielonki.

Folwark Arkuszewo i Zosinek

Zeszyt ósmy serii to publikacja pt.„Folwarki Arkuszewo oraz Zosinek i ich dzieje”. Podczas spotkania autorskiego zorganizowanego jeszcze przed ogłoszeniem epidemii w Oficynie Muzealnej przy ul. Kolejowej w Zielonce pojawiło się tak dużo gości, że część z nich opowiadaniom twórców przysłuchiwała się, stojąc w korytarzu. Autorami tej ważnej – bo dotykającej początku XX-wiecznej historii miejscowości – książki są: wieloletni były burmistrz Adam Łossan oraz Dorota Słomińska-Penconek.
Jako spadkobiercy dziejów rodzinnych tytułowych folwarków czytali zebranym fragmenty swojej rodzinnej mini-sagi malowniczo odnosząc się do miejsc, które współcześni Zielonkowianie doskonale znają. Bez wątpienia prawdziwe są słowa zapisane we wstępie, a mówiące o ważnej grupie adresatów publikacji: „wielu spośród mieszkańców Zielonki – szczególnie tych, którzy sprowadzili się tu stosunkowo niedawno – odczuwa potrzebę poznania przeszłości miejscowości, z którą świadomie związali swój byt”. Wielopokoleniowym, miejscowym rodzinom publikacja ta też sprawi wiele przyjemności w ubogacaniu wiedzy o przeszłości swojej „małej ojczyzny”. Bogato ilustrowana fotografiami, z licznymi skanami archiwalnych map, książka ta staje się ważną publikacją w biblioteczce regionalnej Zielonki.

Ośrodek Kultury we wspomnieniach

Zeszyt dziewiąty to zupełnie inna publikacja, pełna emocji i dobrych wspomnień. Książka pt. „…I tak to się kręci…” to zbiór czterech autorskich tekstów: esejów-kronik-reminiscencji obejmujących 33 lata działalności Ośrodka Kultury w Zielonce (1986-2019, obecnie Ośrodek Kultury i Sportu). Na zaproszenie pierwszej dyrektorki Grażyny Krzyżak-Krzyżanowskiej do grona autorów dołączyli Jej następcy (niżej podpisany Grzegorz Dudzik oraz Robert
Smoderek), a także Agnieszka Sokołowska z obecnej załogi OKiS-u.
Czas, ludzie, wydarzenia – wszystko to, co w naturalny sposób z każdego ośrodka kultury robi centrum lokalnej aktywności, dobrze widać w tej publikacji. Jest w tej książce przede wszystkim pokazana wyjątkowa moc społecznej energii – kumulująca się w postaciach wielu mieszkańców miasta, którzy – najczęściej w czasie swojej młodości – oddawali całą swoją inwencję, budując raczkującą i rozwijająca się instytucję.
Grażyna Krzyżanowska w prologu napisała: „1986-2019 – czas, kiedy w mieście coś się zaczynało, by powoli, ale skutecznie przeistoczyć się w wielki ruch WOKÓŁ KULTURY, czyli tej części życia społecznego, która zwykle przynosi chwile wytchnienia, radości, zabawy, satysfakcji.”
Zaczynało się kameralnie – w pomieszczeniu wielofunkcyjnym przy sklepie w centrum osiedla Wolności, od grupy młodych entuzjastów, których z otwartością przygarniała pierwsza dyrektorka, potem rozwijało się w dającej znacznie więcej przestrzeni siedzibie przy ulicy Literackiej, aż do czasów współczesnych, które kojarzą się z kolejnym adresem instytucji poszerzonej o nowe strefy, czyli siedzibą współczesnego OKiS-u. Ale to nie są wspomnienia o miejscach – tylko o ich bohaterach, którzy odcisnęli swój znak na kulturalnej, współczesnej historii miasta. Jest dla nich podziękowaniem oraz gwarancją, że po latach ani oni, ani ich działania nie pozostaną anonimowe.
W 1998 roku w jednej z regionalnych gazet ukazał się artykuł, w którym pojawiło się zdanie będące dobrą puentą do opisu tej wspomnieniowej publikacji. Redaktor zanotował:
„Kiedy jadę samochodem z Warszawy do Wołomina, zawsze w Zielonce na światłach spoglądam na przykręconą do jakiegoś ogrodzenia tablicę informacyjną: ŚRODEK KULTURY. Kiedyś napis głosił OŚRODEK KULTURY, ale ktośstwierdził, że lepiej brzmi ŚRODEK”.





Grzegorz Dudzik