Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Zjawienia Matki Bożej podczas Bitwy Warszawskiej

Data: 27.02.2020 r., godz. 11.00   
W niedzielę, 29 marca, o godzinie 9.30 w sali Samorządowej Instytucji Kultury w Ossowie odbędzie się spotkanie z panią Ewą Storożyńską, współautorką wraz z księdzem doktorem Józefem Bartnikiem książek „Matka Boża Zwycięska – Cuda Maryi w historii Polski i świata”, a także „Matka Boża Łaskawa a Cuda nad Wisłą”.
Poniżej prezentujemy dwa fragmenty książki „Matka Boża Zwycięska – Cuda Maryi w historii Polski i świata”. Jeden dotyczy Ossowa, drugi Radzymina.

Nad Ossowem

„J.E. Kard. Aleksander Kakowski pisze w swoich wspomnieniach: „Bolszewicy wzięci do niewoli opowiadali, że widzieli księdza w komży i z krzyżem w ręku, a nad nim... Matkę Boską!”. Jak to się stało, że przegrana potyczka pod Ossowem stała się pierwszym polskim zwycięstwem na przedpolu Warszawy?
Jak to się stało, że niezauważony moment śmierci księdza stał się punktem zwrotnym starcia pod Ossowem? Jak to się stało, że ochotnicy, gimnazjaliści i studenci, rozgromili doświadczonych sołdatów 79. brygady Grigorija Chachaniana? Jak to się stało, że dla bolszewików, pewnych zwycięstwa, nagle nastąpił... początek końca? Jak to się stało, że nic nie znaczące starcie, nawet nie bitwa, zaważyło na losach wojny polsko – bolszewickiej? Odpowiedzi na te pytania udzielili bolszewicy, zgrupowani w obozach jenieckich. Mówili, że w Ossowie, na tle porannego nieba mieniącego się dziwną ni to łuną, ni to poświatą, ujrzeli Postać Bogurodzicy! Ludzie Chachaniana na ten widok nie cofali się, nie ustępowali, lecz... z impetem rzucili się do ucieczki! Umykali przerażeni, opuszczając tereny, przez które jako pierwsi mieli wejść do Warszawy”.

Nad Radzyminem

„Historycy zgodni są co do tego, że Pogonowski swoim szaleńczym czynem zapoczątkował zwycięstwo polskiej 10 Dywizji i 1 Armii na przyczółku warszawskim. Bo tak rzeczywiście było. Jednak jest to tylko część prawdy! Bo oto do walki z żołnierzami spod znaku lucyferycznej czerwonej gwiazdy włączyła się w dniu swego święta
Strażniczka Polski, Najświętsza Maryja Łaskawa! Bolszewiccy jeńcy wzięci do niewoli opowiadali, że podczas nocnego ataku Polaków (batalionu porucznika Stefana Pogonowskiego), nagle zjawiła się, unosząc się wysoko ponad ziemią, Matier’ Bożja! Mówili, że niespodziewanie ujrzeli na ciemnym niebie ogromną kobiecą postać, jakby promieniującą światłem, potężną i pełną mocy. Nie był to ani duch, ani zjawa! Bolszewicy wyraźnie widzieli Świętą Postać jako żywą osobę!”.



RD