Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Telewizja w Jadowie. Mieszkańcy opracowali swój projekt przebiegu linii 400 kV

Data: 27.02.2020 r., godz. 11.00   
14 lutego do Jadowa przyjechała ekipa telewizyjna TVP3. Nagrany materiał został wyemitowany trzy dni później w Kurierze Mazowieckim. Filmowcy kręcili materiał o budowie linii elektroenergetycznej 400 kV przez teren gminy.
Pojawili się niezadowoleni mieszkańcy i władze gminy. Kontrowersje wzbudza przebieg linii po gruntach chłopskich do tego w bliskości domów. Mieszkańcy zorganizowali się w grupę społeczną, która wytyczyła propozycję nowego przebiegu linii. Rada Gminy Jadów podjęła też stosowne uchwały protestując przeciwko dotychczasowym propozycjom Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. Mieszkańcy i samorządowcy czują się oszukani przez wykonawców i projektantów linii.

Nierzetelne konsultacje


Spotkaliśmy się, aby omówić pomysł budowy linii 400 kV przez teren naszej gminy – rozpoczął spotkanie z mieszkańcami i ekipą telewizyjną wójt Dariusz Kokoszka.
– Spotkanie odbywa się z inicjatywy radnej Bożen Krasnodębskiej, witam mieszkańców, zaprosiliśmy także telewizję publiczną. Linia budzi wiele kontrowersji. Mamy odczucie, że dotychczasowe konsultacje nie były rzetelne. Mieszkańcy kilku miejscowości podnoszą wiele aspektów, zdrowotne, finansowe i wizualne. Wiemy, że to linia strategiczna i nie negujemy jej. Jednak chcemy aby mieszkańcy tez byli usatysfakcjonowani, żeby linia nie przebiegała w bliskości domów. Firma, która projektuję linię przedstawiła trzy warianty jej przebiegu. Rada Gminy Jadów za głosem mieszkańców odrzuciła te warianty. Powstała koncepcja społeczna, która przechodzi przez tereny leśne i bagienne – stwierdził wójt.

Projekt mieszkańców


– Nasz wariant, w przeciwieństwie do wariantów zaproponowanych przez firmę Elfeko nie dzieli miejscowości na pół – mówił jeden z autorów społecznej koncepcji przebiegu linii elektroenergetycznej.
Stanowisko Rady Gminy Jadów przedstawiła przewodnicząca Regina Sadlik. Rada stanowczo zaprotestowała przeciwko dotychczasowym propozycjom. Radna Bożena Krasnodębska z Szewnicy stwierdziła, że mimo początkowego optymizmu poczuła się oszukana przez firmę realizującą projekt.
– Namawiałam mieszkańców, aby spokojnie podchodzili do propozycji przedstawionych przez projektanta i wykonawcę linii. Teraz zauważyłam, że nasze propozycje nie mają znaczenia. Dla nas najważniejsi są ludzie, dlatego chcemy linię odsunąć od zabudowań w stronę lasów państwowych – stwierdziła radna Krasnodębska.
– Mamy dzieci, wnuki, dlatego nie chcemy tej linii 30 metrów od domu – mówił pan Suchenek, gospodarz ze wsi Sulejów.
– My nie protestujemy przeciwko tej linii ale niech jej budowa odejdzie od nas 500 metrów, kilometr. Wtedy wejdzie w tereny leśne i zalewowe – tłumaczył mieszkaniec wioski.


Fot. Marcin Ołdak






Marcin Ołdak