Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Droga ekspresowa podzieli powiat?

Data: 27.02.2020 r., godz. 11.00   
Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego zakłada budowę drogi ekspresowej S10 i Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (A50 i S50). Każdy z wariantów przewiduje, że trasa będzie przebiegać przez wschodnią część powiatu wołomińskiego.
3 z 5 wariantów zakładają, że trasa będzie przebiegać przez gminy m.in. Radzymin, Klembów i Poświętne. Przewidywana linia drogi jest w bliskim sąsiedztwie z sołectwami m.in.: Arciechów – Nowe Załubice – Zawady – Wola Rasztowska – Sitki – Karolew – Dąbrowica – Cygów – Rojków – Ciopan.
Pozostałe dwa warianty uwzględniają gminy m.in. Tłuszcz, Jadów i Strachówka. Przewidywana linia drogi: Dręszew – Zabrodzie – Waganka – Mokra Wieś – Sulejów – Krawcowizna – Kąty Miąski – Torfowiska Czernik – Wólka Piecząca – Stanisławów.
„Droga S10 została zaproponowana jako istotnie usprawniające funkcjonowanie sieci drogowej powiązanie CPK z rejonem Płocka i województwem kujawsko-pomorskim oraz przebiegającym przez nie północnym odcinkiem autostrady A1” – czytamy na stronie CPK.
Konsultacje społeczne rozpoczęły się 10 lutego i potrwają do 10 marca 2020 r. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje uwagi na stronie https://cpk.pl.






Rafał Mathiak, wójt gminy Klembów
– Przedstawione 29 stycznia 2020 roku Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego zostało przygotowane bez konsultacji z lokalnym samorządem. Urząd Gminy w Klembowie nie był informowany i nie uczestniczył w żadnych pracach nad dokumentem, który w istotny sposób dotyczy naszej gminy. Co istotne, dotychczas nie przedstawiono nam żadnych argumentów uzasadniających lokalizację trasy S10 na terenie naszej gminy. Rodzi to szereg uzasadnionych protestów społecznych i negatywnych konsekwencji dla gminy Klembów.
Planowany korytarz drogi S10 biegnie przez istniejące osiedla i tereny przeznaczone do zabudowy jednorodzinnej, a jego realizacja spowoduje konieczność przesiedlenia się lokalnej społeczności. Przyczyni się również do utraty wartości przyległych działek. Jednocześnie wymusi konieczność zmiany aktualnego Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego oraz wszystkich właściwych planów miejscowych zagospodarowania przestrzennego gminy, co wiąże się z ogromnymi nakładami finansowymi dla samorządu gminnego i koniecznością zmiany polityki przestrzennej.
Przedstawiony wariant przebiegu drogi S10 w sposób bezpośredni zmieni układ lokalnych dróg, rozdzieli bezpowrotnie sąsiadujące do tej pory miejscowości, ograniczając swobodny przepływ ludzi i pojazdów do miejsc użyteczności publicznej (szkoły, kościoły, sklepy).
Pojawi się natomiast konieczność realizacji bezkolizyjnych skrzyżowań z drogami powiatowymi i gminnymi, których dotychczas nie przedstawiono. Przewidywane działania CPK pozostają również w konflikcie z tworzonymi przez gminę Klembów rozwiązaniami infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, energetycznej i drogowej. Ponadto korytarz wyznaczono przez teren otuliny Rezerwatu „Dębina”, co w perspektywie doprowadzi do degradacji chronionego drzewostanu.



Sylwester Niźnik, wójt gminy Poświętne
– Przeprowadzenie badań oczekiwań i obaw społeczeństwa w odniesieniu do planów inwestycji infrastrukturalnych na wstępnym etapie planowania uważam za dobry pomysł. Każda duża inwestycja infrastrukturalna ma swoich zwolenników i przeciwników. Każda napotyka na większy czy mniejszy opór, który może doprowadzić do jej wstrzymania lub zablokowania. Kwestie problemowe niewątpliwie lepiej wychwycić przed przystąpieniem do właściwych prac projektowych i właściwych – wymaganych prawem – konsultacji.
Sam pomysł jest więc dobry.
Trochę gorzej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o jego realizację. Informację e-mailową o rozpoczętych 10 lutego 2020 r. konsultacjach społecznych dokumentu pn.: „Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego” otrzymaliśmy jako gmina w dniu 17 lutego, a więc tydzień po ich rozpoczęciu.
Zgodnie z uzyskaną w CPK informacją przedstawiciele spółki nie mogą uczestniczyć w organizowanych przez gminy spotkaniach ze względu na ilość jednostek, których dotyczą plany inwestycyjne. Termin zakończenia konsultacji upływa 10 marca. CPK postawił więc jednostki samorządu w dosyć kłopotliwej sytuacji. Czas, jaki dostaliśmy na przeanalizowanie SSL CPK, uzyskanie opinii merytorycznych, prawnych, przygotowanie własnych uwag do dokumentu, a także udzielenie informacji i wsparcia zainteresowanym mieszkańcom, był zbyt krótki. Ponadto kluczową dla ewentualnej oceny inwestycji sprawą są kwestie, które w SSL nie są wcale uwzględnione jak np. miejsca zjazdów z dróg.
Dlatego w moim przekonaniu przeprowadzone konsultacje mogą nie dać dobrego obrazu oczekiwań i obaw społeczeństwa. „Nieobecni nie mają racji”, więc jako JST złożymy uwagi do dokumentu, aby możliwie najlepiej zabezpieczyć interes mieszkańców i gminy. Zachęcamy również mieszkańców do wzięcia udziału w konsultacjach.



Arkadiusz Śliwiński, mieszkaniec Woli Rasztowskiej, organizator Zlotu Starych Traktorów na Mazowszu
– Z jednej strony patrzę, jak rozwijają się gminy położone tuż przy trasie – Dąbrówka czy Radzymin. I zdaję sobie sprawę, że choćby wójt Klembowa wytężał się, to nie ściągnie firm płacących podatki, które zasilą kasę gminy. Nie ściągnie tych firm, bo nie mamy terenów przy samej trasie, a na tym zależy firmom. Oczekujemy, że gmina nam zrobi drogi pod domem, odbierze tanio ścieki, dopłaci do obiadów w szkole… Pytanie – z czego? I to właśnie przemawia do mnie za budową drogi.
Z drugiej strony zaś, mieszkam 200-300 m od S8 i tuż przy DW636. TIR-y i generalnie duży ruch mam na co dzień. I też chcę mieć trochę więcej spokoju, ciszy, ale wiem też, gdzie budowałem dom i co może mnie czekać. Jednak jedna trasa szybkiego ruchu mi starczy. Mieszkanie przy samym skrzyżowaniu dwóch takich tras to jednak ciut za dużo.
Owszem, zakładałem i zakładam rozwój. Zdaję sobie sprawę, że dzisiejsza spokojna, wiejska okolica pod koniec mojego życia będzie już w większości zabudowana, zamieszkała. O lasach, łąkach i dzikiej zwierzynie żyjącej tuż za moim parkanem można będzie zapomnieć. Czy jednak muszę się godzić na mieszkanie przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi? Dziwię się, że ktoś mógł wpaść na pomysł budowania tak dużego skrzyżowania dróg tuż w pobliżu zabudowań mieszkalnych. Jeśli mój głos cokolwiek znaczy, to jednak wolę wolniejszy rozwój gminy w zamian za tę odrobinę spokoju, którą jeszcze mam.

Rafał Orych