Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Przywróćmy LGD dawny blask

Data: 30.01.2020 r., godz. 11.00   
O zmianach w Lokalnej Grupie Działania Równiny Wołomińskiej opowiedział nam Piotr Orzechowski, wójt gminy Strachówka i członek zarządu.
Rafał Orych: Co było przyczyną zmian w LGD?

Piotr Orzechowski: – Zmiany na stanowisku prezesa LGD były koniecznością. Jestem od samego początku istnienia tej organizacji i uczestniczyłem przy jej zakładaniu jako przedstawiciel gminy, wtedy jeszcze w roli przewodniczącego rady gminy.
Na początku działało wszystko jak należy, współpraca prezesa Rafała Rozpary z Zarządem i Radą LGD była bardzo dobra, co zaowocowało wieloma sukcesami, wręcz stawiano nas za wzór w całym województwie mazowieckim. Niestety, ostatnie lata funkcjonowania LGD to marazm. Brak rzeczowej informacji, a nawet walnych zgromadzeń, co jest pogwałceniem statutu, spowodowało, że straciliśmy całkowicie zaufanie do prezesa. Informacje, które otrzymywaliśmy od Urzędu Marszałkowskiego oraz protokół komisji rewizyjnej, a także odwołanie przez prezesa nadzwyczajnego walnego dzień przed zaplanowanym terminem, które zostało prawidłowo zwołane uchwałą zarządu, przelało czarę goryczy.



Jak przebiegło walne zgromadzenie?

– Kadencja starego zarządu wygasła wraz z końcem roku, dlatego większość obecnych przybyłych na walne zagłosowała za przeprowadzeniem wyboru nowego prezesa i zarządu. Nowo wybranym prezesem został Artur Dzięcioł, znany z pracy w stowarzyszeniach i udzielający kiedyś porad prawnych mieszkańcom gmin, społecznik, z zamiłowania sportowiec.
W związku z trudną sytuacją LGD nowy prezes zaproponował, by do zarządu weszli wójtowie i burmistrzowie lub przedstawiciele gmin. Tak też się stało. Obecnie czekamy na sprawozdanie nowego prezesa z zastanej sytuacji w LGD. Musimy wprowadzić działania naprawcze związane z uratowaniem środków z Urzędu Marszałkowskiego związanego z realizacją tak zwanego „Kamienia milowego”.

Jakich zmian oczekuje Pan w LGD?

– Chciałbym, aby nasza LGD, która łączy ze sobą gminy dwóch powiatów wyszkowskiego i wołomińskiego, działała jak dawniej. LGD jest stowarzyszeniem, które ma na celu wspieranie nie tylko gmin w realizacji, takich celów jak budowa i remont świetlic wiejskich, domów kultury, bibliotek gminnych, izb pamięci, ale przede wszystkim ma na celu wspieranie kapitału społecznego znajdującego się w tych gminach.
Widzę naszą LGD silną dzięki wszelkiego rodzaju stowarzyszeniom, KGW, OSP, organizacjom sportowym oraz prywatnym inicjatywom, takim jak działalności agroturystyczne, kulturalne, historyczne oraz wszelkiego typu ciekawe inicjatywy prywatnych przedsiębiorców.

Jest Pan członkiem zarządu LGD. Jaki jest plan działania?

– Swoją rolę w nowym zarządzie widzę tylko do czasu pełnego wdrożenia planu naprawczego i rozliczenia pierwszego „Kamienia milowego”. Gdy sytuacja będzie już opanowana, złożę rezygnację z członka zarządu i sądzę, że większość wójtów i burmistrzów zrobi to samo. Wtedy wybierzemy nowy zarząd, który będzie wdrażał i realizował kolejną perspektywę finansową. Dlatego teraz bacznie będziemy przyglądali się poczynaniom nowego prezesa, by jak najszybciej nasze stowarzyszenie mogło rozpocząć prawidłowe funkcjonowanie.
Już dziś zapraszam pasjonatów, przedsiębiorców, regionalistów, artystów, rolników oraz wszystkie osoby chętne do działania i związane obszarem LGD Równiny Wołomińskiej, do składania deklaracji członkowskich. Przywróćmy naszemu LGD dawny blask.