Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Było inaczej, ale fantastycznie

Data: 11.12.2019 r., godz. 11.00   
Rozmowa z Jolantą Boguszewską, dyrektor artystyczną VII Mazowieckiego Festiwalu Harmonistów.
Edyta Nowak-Kokosza: 24 listopada odbył się Mazowiecki Festiwal Harmonistów. To już siódma edycja, więc kawałek historii. Proszę opowiedzieć o początkach festiwalu.

Jolanta Boguszewska: – Festiwal narodził się jako następstwo badań etnomuzykologicznych, które na moje zlecenie zostały przeprowadzone na terenie powiatu wołomińskiego. Wyniki badań wskazały, że spośród ludowego instrumentarium najlepiej funkcjonuje harmonia i akordeon. Wciąż są muzykanci, którzy grają na tych instrumentach i w pewnym stopniu pamiętają dawny repertuar.
Dlatego, kiedy tylko Fabryczka została wyremontowana, postanowiłam zorganizować wydarzenie, podczas którego mogliśmy pokazać harmonistów z bliższych i dalszych stron Mazowsza. Przy zachęcie i pomocy Adama Struga udało się stworzyć wydarzenie, które od siedmiu lat gromadzi pasjonatów takiej muzyki.



Festiwal po raz pierwszy został zorganizowany poza wołomińską Fabryczką. Dlaczego akurat w Miejskim Ośrodku Kultury w Kobyłce? Czy były brane pod uwagę inne miejsca?

– Kilka instytucji, głównie spoza powiatu wołomińskiego, zaproponowało mi kontynuację wydarzenia. Na Kobyłkę namówił mnie Adam Strug i była to bardzo dobra decyzja.
Festiwal ma swoich stałych entuzjastów, są to w przeważającej mierze mieszkańcy regionu. Pomimo przeniesienia wydarzenia do innej instytucji – w dużej liczbie pojawili się również w Kobyłce.

Po raz pierwszy organizowała Pani festiwal, nie pełniąc już funkcji dyrektor Powiatowego Centrum Dziedzictwa i Twórczości w Wołominie. Czy było inaczej?

– Nie da się ukryć, że było inaczej. Agnieszka Kacprzak – dyrektor MOK w Kobyłce przejęła wszystkie obowiązki organizacyjne. Ja pełniłam funkcję dyrektora artystycznego festiwalu – moim zadaniem był dobór muzykantów i repertuaru, ustalenia związane z artystami oraz prowadzenie festiwalu.
Dzięki zrozumieniu Pani burmistrz Kobyłki oraz świetnej współpracy z Panią dyrektor MOK było to fantastyczne doświadczenie.

Kto tym razem wystąpił? Jakie instrumenty mogliśmy usłyszeć?

– Rozpoczęliśmy od muzyki kurpiowskiej – zaśpiewał i zagrał Jan Karczewski, młody muzykant z Ostrołęki. Następnie na scenie pojawiła się Katarzyna Zedel, etnomuzykolożka i twórczyni instrumentów ludowych, grająca muzykę radomską. Kolejnym artystą był Mateusz Kowalski, uczeń słynnego muzykanta Jana Gacy, skrzypek, bębnista i harmonista, założyciel i członek wielu kapel i zespołów grających muzykę tradycyjną.
Bezapelacyjnie gwiazdą festiwalu była Wiesława Gromadzka, muzykantka z Radomszczyzny, jedyna kobieta harmonistka starszego pokolenia. Wszyscy muzykanci grali oczywiście na harmoniach, ale pojawiły się również skrzypce czy bębenek.

Czy w przyszłym roku Mazowiecki Festiwal Harmonistów również odbędzie się w Kobyłce?

– Zostały już poczynione pewne kroki w tym kierunku, więc myślę, że w przyszłym roku również w Kobyłce usłyszymy najlepszych mazowieckich harmonistów.