Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Drogi publiczno-prywatne w Markach

Data: 21.11.2019 r., godz. 11.00   
Władze miasta Marki przymierzają się do przeprowadzenia w najbliższych latach kilku inwestycji drogowych w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. Podczas listopadowej sesji radni zdecydowali o przeznaczeniu środków na ekspertyzę w zakresie efektywności takiego przedsięwzięcia przy budowie mareckich dróg.
Budżet Marek dotykają problemy znane z innych samorządów. Niewystarczająca subwencja oświatowa, wzrost kosztów gospodarki odpadami komunalnymi czy obniżenie podatku od osób fizycznych o 1%. Oznacza to jednoczesny wzrost wydatków i spadek dochodów.

Partnerstwo publiczno-prywatne

Miasto w znacznym stopniu wykorzystało też swój potencjał kredytowy (na wysoki poziom zadłużenia zwróciła uwagę Regionalna Izba Obrachunkowa w opinii do tegorocznego budżetu). Stąd poszukiwania innych możliwości inwestycyjnych. Ekspertyza ma za zadanie przedstawić istniejące możliwości i opłacalność formuły partnerstwa publiczno-prywatnego przy budowie mareckich dróg, m.in. ciągu ulic Karłowicza – Sobieskiego – Modrzewiowa, Granicznej czy Lisa Kuli.
Jak oszacowano, łączny koszt budowy tych ulic to nawet 70 mln zł. Formuła partnerstwa publiczno-prywatnego zakłada, że – w pewnym uproszczeniu – samorząd zleci prywatnej firmie sfinansowanie i wybudowanie dróg. Miasto przez kolejne lata będzie spłacać te inwestycje przedsiębiorstwu w formie (i tu znów uproszczenie) opłaty za dostępność drogi. Z dyskusji radnych z burmistrzem można było wywnioskować dwie podstawowe zalety pomysłu.
Po pierwsze – marecki samorząd nie byłby już w stanie pożyczyć środków w takiej wysokości w bankach, po drugie – zobowiązanie można byłoby rozłożyć na dłuższy okres – nawet przez 20 czy 30 lat. W konwencjonalnej formie samorządy nie mogą zaciągać zobowiązań na dłużej niż 15 lat.

Pytania o przyszłość


Dla mieszkańców sprawa jest zerojedynkowa. Jest droga lub jej nie ma. Sam wielokrotnie podkreślałem wagę budowy ciągu Karłowicza – Sobieskiego – Modrzewiowa. W zasadzie mając przed oczami tę drogę, poparłem przeprowadzenie potrzebnych analiz.
Nie przestaję jednak zadawać pytań o dłuższą perspektywę. Już podczas obrad wyraziłem obawę, że hipotetyczny burmistrz Marek w 2030 roku może być ograniczony nie do zarządzania miastem a do zarządzania długiem, który w różnych formach jest obecnie zaciągany: poprzez miejski budżet, spółki komunalne czy właśnie PPP.
Dyskusja o tym spotkała się z konkluzją, że nie tylko samorząd jest odpowiedzialny za swoją sytuację, bo rząd delegując kolejne zadania, nie pomaga w ich realizacji. Nadal jednak pozostaje wiele spraw, na które mamy wpływ, a burmistrz „2030” nie musi mieć związanych rąk dzisiejszymi decyzjami. Ciekawe też czy miasto zdążyłoby spłacić w pełni drogę w 2050 roku, zanim wymagałaby ona ponownego remontu?



Mikołaj Szczepanowski