Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Jednak duże muzeum w Ossowie

Data: 15.07.2019 r., godz. 11.00   
W powiecie wołomińskim, ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą, tak wiadomość ma bardzo duże znaczenie. Z informacji, do których dotarła nasza redakcja wynika, że w Ossowie (gmina Wołomin) powstanie jednak duże muzeum Bitwy Warszawskiej, a nie jak zaproponowano w ostatnich tygodniach, znacznie mniejszy pawilon multimedialny.
Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. W czerwcu pojawiła się informacja, że zamiast dużego muzeum według projektu pracowni Dom i Miasto, inwestorzy, czyli Ministerstwo Obrony Narodowej i Muzeum Wojska Polskiego mają postawić mniejszy i skromniejszy pawilon multimedialny. Na przełomie czerwca i lipca odbywały się liczne spotkania zmierzające do przedstawienia nowej koncepcji.

Odwołane spotkanie

W ubiegłym tygodniu miało odbyć się kolejne spotkanie w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Ossowie. Celem było wynegocjowanie warunków wykupu terenu należącego do Ochotniczej Straży Pożarnej (wraz z remizą) pod budowę pawilonu multimedialnego. Do spotkania nie doszło. Nastąpił nieoczekiwany zwrot w sprawie.

Powrót do koncepcji dużego muzeum

Krzysztof Dąbrowski, prezes OSP Ossów, poinformował, że na spotkanie z przedstawicielami inwestora szedł z przekonaniem, że będą negocjowane ostateczne warunki sprzedaży terenu OSP i remizy. Do spotkania nie doszło. Prezes straży otrzymał zaskakująco dobrą informację, że nie będzie realizowany wariant zastępczy (pawilon multimedialny), tylko wariant główny (muzeum zaprojektowane przez zespół pracowni Dom i Miasto po przewodnictwem inż. Czesława Bieleckiego). - Cały nasz zespół projektowy, którym kieruję, złożony z inżynierów wielu specjalności, ma ogromną satysfakcję, że nasze dwa lata przygotowań pozwalają, żebyśmy ruszyli z budową muzeum. Aby 15 sierpnia 2020 roku otworzyć znacznie już pomniejszony budynek muzeum (pierwotnie było to 8000 m2, obecnie jest to 4800m2) i żeby pierwszy etap, czyli jego część wejściowa z wystawą inauguracyjną mogła być przez pana ministra Błaszczaka otwarta w stulecie Bitwy Warszawskiej – zaznaczył w wypowiedzi dla „faktów.wwl” inż. Czesław Bielecki. Na razie trudno pozyskać dodatkowe komentarze od samorządów czy instytucji, mimo że zwróciliśmy się z pytaniami do wielu adresatów.

Trzeba działać

Wbrew opiniom wielu malkontentów muzeum jest wielką szansą dla regionu, ale także oddaniem hołdu bohaterom wielkiego zwycięstwa Polaków. Inne narody nie zastanawiają się długo nad tym, czy należy upamiętniać wielkie wydarzenia w historii. Budują na nich tożsamość i dumę. W ostatnich tygodniach sprawy zmieniały bieg. Najpierw odłożenie zaawansowanego projektu dużego muzeum Bitwy Warszawskiej, teraz powrót do odłożonej koncepcji. Pewnie nie dowiemy się, jak przebiegały kuluarowe rozmowy prowadzące do przyjęcia takich, a nie innych rozwiązań. Mamy jednak nadzieję, że dowiemy się więcej o harmonogramie prac. Będziemy zabiegać o takie informacje. Spróbujemy ustalić, jak będzie realizowany obiekt. Jak piszą architekci został zaprojektowany w skali krajobrazu i nie pojedynczym budynkiem. Ma tez wiele konstrukcji ziemnych i terenowych, które powinny być tańsze niż konstrukcje z betonu. Trudno się tu nie zgodzić z myślą inżyniera Czesława Bieleckiego, że ci którzy stawili opór bolszewikom mieli odwagę i wyobraźnię, której nie może zabraknąć teraz, na rok przed setną rocznicą wielkiego zwycięstwa Polaków.



Mariusz Pazio