Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Między niebem a ziemią

Data: 06.06.2019 r., godz. 11.00   
W piątek, 24 maja w Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Radzymin, ul. Konstytucji 3 Maja 15 otwarto wystawę Magdaleny Karłowicz pt. „Grafiki”. Prace można oglądać do 14 czerwca.
Edyta Nowak-Kokosza: Jest Pani przede wszystkim kojarzona z rzeźbą. Jednak w radzymińskiej bibliotece prezentuje Pani grafikę…

Magdalena Karłowicz: – Mam wewnętrzną potrzebę ciągłego uczenia się, odkrywania, doskonalenia – nie potrafię się trzymać tylko jednej rzeczy, dziedziny, stylu. Nie chcę w nieskończoność tworzyć w tym samym duchu, stylu, temacie. Zwyczajnie po jakimś czasie mnie to nuży. Dlatego teraz przyszedł czas na grafikę. Zawsze była mi bliska i bardzo mnie ciekawiła, ale dopiero teraz znalazłam czas i odwagę, żeby po prostu jej dotknąć. Dzięki niej mogę rozwinąć tematy i cykle, które wcześniej rozpoczęłam w rzeźbie. Uzupełnić je, zilustrować.
Rzeźba jest mi najbliższą dziedziną sztuki. Jest najbardziej fascynująca. Zawsze tak będzie. Nadal dużo rzeźbię i nie zamierzam zaprzestać. Jestem przede wszystkim rzeźbiarką, która czasami rysuje, maluje, a ostatnio robię grafiki.



Jakie grafiki można zobaczyć w radzymińskiej bibliotece?

– Prace, które są prezentowane na wystawie, powstały w 2018 i 2019 r. To między innymi cykl „Między niebem a ziemią”, który nawiązuje do moich rzeźb. Są również portrety, pejzaże oraz motywy zaczerpnięte z architektury – wykonane w technice linorytu, akwaforty, akwatinty, suchej igły i miękkiego werniksu.

To kolejna wystawa w powiecie wołomińskim, w Radzyminie również.

– Tu mieszkam, tu tworzę, więc chyba naturalną koleją rzeczy jest to, że i tu pokazuję swoje prace. Miałam już przyjemność prezentować swoje prace w Radzyminie, jak również w wołomińskiej Fabryczce, na wystawach zbiorowych i indywidualnych.

Prezentuje Pani swoje prace w całej Polsce, również za granicą. Czy da się zliczyć te wszystkie ekspozycje?

– Wszystko jest policzalne, ja jednak nie jestem najlepsza w liczeniu, wolę zajmować się sztuką… Wystawiałam m.in. w galeriach Częstochowy, Białej Podlaskiej, Lubaczowa, Łodzi, Radzymina, Ostrowca Świętokrzyskiego, Szczecina, Torunia, Wołomina, Warszawy i Wiednia.

Woli pani wystawy indywidualne czy grupowe?

– To nie ma znaczenia. Raczej zależy od galerii, miejsca i idei. Specyfika mojego zawodu to przede wszystkim praca w samotności i w skupieniu, więc dla równowagi lubię również wystawy i działania w grupie. Zawsze jest okazja do poznania nowych ludzi i zaczerpnięcia inspiracji.

Skąd czerpie Pani inspiracje?

– Najprościej mówiąc – z otaczającego nas świata. Inspiracją są ludzie, przyroda, nastroje społeczne…

Pasje oprócz rzeźby i grafiki to…


– Większość moich zainteresowań związanych jest ze sztuką. Lubię fotografować, rysować, słuchać muzyki, podróżować… ostatnio szczególnie na wschód. Wschód ma w sobie coś magicznego i wciągającego – coś, co nieustannie mnie fascynuje. Język rosyjski ma taką poezją w sobie, wobec której nie można być obojętnym.

Najbliższe plany.

– Już w weekend wyjeżdżam do Białej Podlaskiej, by wziąć udział w Parku Sztuki – działaniach artystycznych na terenie Parku Radziwiłłowskiego. Razem ze mną będzie 15 artystów z różnych stron Polski. Specjalnie na tę imprezę przygotowuję instalację „Droga”. 14 czerwca mam wernisaż w Chełmku – tam będę tworzyć minimalistyczne, efemeryczne rzeźby z kilku ton piasku. 23 czerwca zapraszam do Pałacu w Chrzęsnem (gmina Tłuszcz) na wystawę rzeźb i grafik. Zatem najpierw Podlasie, później Śląsk i powrót na Mazowsze. A w wakacje plenery… w Rawie Mazowieckiej, Kuligowie i w Chrzęsnem.