Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Marcovia gra w kratkę

Data: 23.05.2019 r., godz. 11.00   
Do końca sezonu w lidze okręgowej pozostało pięć spotkań. Marcovia Marki zajmuje aktualnie ósmą pozycję z dorobkiem 38 punktów.
Po zwolnieniu Tomasza Janczarka i powierzeniu drużyny Konradowi Kucharczykowi do gry wrócili tacy zawodnicy jak Marcin Rojek, Adrian Dulat, Kacper Piekarz, Arkadiusz Kublik, Adrian Górny i Mateusz Cichawa. Ich ponowne pojawienie się przy Wspólnej 12 pozwalało wierzyć, że mimo trudnej sytuacji Marcovię stać będzie jeszcze na uratowanie sezonu. Remis z prowadzącymi wówczas w tabeli rezerwami Świtu Nowy Dwór Mazowiecki oraz wygrana na niezwykle ciężkim terenie w Legionowie wyraźnie podniosły morale wewnątrz zespołu oraz całego klubu. Niestety brak wystarczająco licznej i silnej kadry spowodował, że Marcovia zwycięskie spotkania zaczęła przeplatać porażkami.
Gra w przysłowiową „kratkę” trwa cały czas – wygrane nad Burzą Pilawa, Promnikiem Łaskarzew i Victorią II Sulejówek rozdzielały przegrane spotkania z Bugiem Wyszków, Mazurem II Karczew i Sokołem Serock. Podopieczni Konrada Kucharczyka grają dobrze, ale niestety wciąż bardzo często nieskutecznie. W większości pojedynków to gracze z Marek prowadzą grę i są zespołem lepiej zorganizowanym. Końcowe rezultaty nie zawsze są jednak tego potwierdzeniem.
Bolączką szkoleniowca Marcovii jest brak silnej ławki rezerwowych – takiej, jaką posiadał podczas swojego pierwszego pobytu w Markach. Obecnie zasiada na niej wyłącznie młodzież, dla której są to dopiero początki w seniorskiej piłce. Owszem, Patryk Czajka czy Kacper Dalba wiele razy udowodnili, że drzemie w nich duży potencjał, ale na chwilę obecną nie można od nich wymagać, żeby wzięli na siebie odpowiedzialność za wyniki. Oni mają dopiero nabierać doświadczenia i uczyć się od bardziej ogranych kolegów. Nikt w klubie ze Wspólnej 12 nie ma jednak wątpliwości, że praca pod okiem Konrada Kucharczyka bardzo szybko zaprocentuje.



Marcin Boczoń