Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Niepewność uczniów, problemy samorządów

Data: 23.05.2019 r., godz. 11.00   
Duża część uczniów kończących szkoły podstawowe i gimnazja zastanawia się, czy z powodu kumulacji roczników znajdą dla siebie miejsce w szkołach ponadpodstawowych. Teraz swój głos do tej dyskusji dodała Najwyższa Izba Kontroli, podsumowując reformę stwierdzeniem: nierzetelnie przygotowana!
Samorząd do edukacji (zadania rządowego) i bez reformy dopłacał ogromne kwoty. Zmiany wymuszone w dwóch ostatnich latach pociągnęły kolejne nieprzewidziane wydatki. Dotyczyły one w zasadzie każdej gminy, bo dostosowanie szkół podstawowych do nauki w klasach siódmych i ósmych to konieczność utworzenia pracowni, zakupu sprzętu itp. To konkretne wydatki.

Samorządom puszczają nerwy


MEN twierdził, że zostaną one sfinansowane z części oświatowej subwencji ogólnej oraz oszczędności samorządów. Po przeanalizowaniu przez NIK budżetów za lata 2016-2018 okazało się, że jak zwykle wydatki spadły na samorządy. Ich wydatki na zadania oświatowe wzrosły o ponad 12 proc. przy wzroście subwencji tylko o 6 proc. W tym czasie udział środków subwencji w tych wydatkach spadł z 63 proc. do 60 proc. Czyli brakujące środki pochodziły ze źródeł czysto samorządowych.
Reformę miały sfinansować środki przyznawane z rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej. Ubiegały się o nią wszystkie gminy. NIK wskazuje jednak, że uwzględniono zaledwie 38,5 proc. kwoty, o którą wnioskowały samorządy.
Nic dziwnego, że wójtom, burmistrzom, prezydentom zaczęły puszczać nerwy. Pierwszy do sądu idzie łódzki samorząd. Wystawił przedsądowe wezwanie do zapłaty Ministerstwu Finansów. Kwota, o jaką się ubiega to 2,3 mln zł wydane przez samorząd Łodzi na dostosowanie pomieszczeń na nowe pracownie i ich wyposażenie. Podobne wystąpienia przygotowują Warszawa, Wrocław, Bydgoszcz, Białystok, Katowice, Kraków, Poznań i Rzeszów. Wszyscy wskazują, że przecież reforma miała nie obciążać gmin i miast, w związku z tym całość refundacji powinna pochodzić z budżetu centralnego.

Problemy uczniów

Kolejny temat akcentowany przez NIK to pogorszenie warunków nauki m.in. kwestia obecnie najgoręcej dyskutowana, czyli problem podwójnego, tegorocznego rocznika. W raporcie czytamy: „Minister nie przeprowadził rzetelnych i kompleksowych analiz dotyczących możliwości przyjęcia do szkół ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych absolwentów VIII klas szkół podstawowych oraz III klas wygaszanych gimnazjów. Dane, które Minister analizował, były niepełne i ograniczyły się do dostępności sal z 13 proc. szkół”. Wg raportu w województwie mazowieckim brakuje blisko 1800 miejsc dla tegorocznych absolwentów, a to już wprost dotknie wielu naszych uczniów.



RD