Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

4 razy wybory w 2019 roku, a co z frekwencją?

Data: 09.05.2019 r., godz. 11.00   
Rok 2019 bogaty jest w wybory. W pierwszych miesiącach roku w gminach wiejskich i miejsko-wiejskich powiatu wołomińskiego odbywały się wybory sołtysów i rad sołeckich oraz przewodniczących osiedli.
Gratulujemy nowo wybranym – tym po raz pierwszy oraz tym, którzy tę trudną misję pełnić będą kolejną kadencję. Najwcześniej w gminie Jadów sołtysów mieszkańcy wybierali w sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku. Natomiast w gminie Wołomin wybory są w trakcie i odbywać się będą jeszcze przez prawie cały maj.
Rola sołtysa w społeczności lokalnej jest niewdzięczna i trudna. To On jako pierwszy na linii frontu musi wysłuchać niezadowolonych mieszkańców, dlatego funkcja ta nie cieszy się dużym zainteresowaniem. Podobnie jak uczestnictwo w zebraniu sołeckim. W statutach sołectw znajdują się zapisy, że zebranie sołeckie jest organem uchwałodawczym w sołectwie, a o prawomocności uchwał możemy mówić wówczas, gdy 1/10 uprawnionych do głosowania mieszkańców jest obecna na zebraniu sołeckim. W przypadku tych wyborów minimalna frekwencja to więc 10%.

Słabe wyniki

Do urn w okręgach wyborczych pójdziemy 26 maja br., aby wybrać 52 reprezentantów Polski do Parlamentu Europejskiego. Obecnie trwa kampania wyborcza, ale wybory te charakteryzują się niską frekwencją, która w Polsce w 2014 roku wyniosła tylko 23,83%. Słabsze wyniki od nas odnotowano w Czechach i na Słowacji. Najwyższa frekwencja w 2014 roku była w Belgii i Luksemburgu – 90%, ale w tych krajach jest przymus wyborczy. Niemniej jednak na Malcie frekwencja wyniosła 74,8%, w Grecji 60,0%, a we Włoszech 57,2%.

Rolnicza pasja

Kolejne wybory zaplanowano na dzień 28 lipca 2019 roku. Już po raz szósty w wolnej Polsce będziemy wybierać radnych powiatowych do izb rolniczych. Uprawnionymi do kandydowania oraz do udziału w głosowaniu są płatnicy podatku rolnego.
Obecnie zmieniły się przepisy prawa i w gminach – tam, gdzie liczba zgłoszonych kandydatów jest równa liczbie mandatów lub mniejsza, głosowania nie będą przeprowadzane. Jest to istotna zmiana, gdyż przeprowadzenie głosowania to nakłady finansowe i czas pracy komisji, a wynik głosowania przy tej samej lub mniejszej liczbie kandydatów w stosunku do ilości mandatów jest oczywisty.
W 2015 roku w powiecie wołomińskim do obsadzenia było 16 mandatów. Tylko w gminie Jadów zgłosiło się więcej kandydatów niż przypadających dla tej gminy miejsc w Radzie Powiatowej MIR. W V kadencji MIR, która właśnie się kończy w Radzie MIR Powiatu Wołomińskiego, zasiadało tylko 13 radnych. Dodatkowym problemem przez ostatnie lata było zebranie kworum na posiedzeniach tego gremium. Jest to praca społeczna, która wymaga zaangażowania się, np. uczestnictwa w pracach komisji gminnych w celu szacowania szkód rolniczych, udziału w szacowaniu szkód łowieckich, w inwentaryzacji zwierzyny leśnej. Do kandydowania do izb rolniczych zachęcam więc osoby z rolniczą pasją.
Na zakończenie tej kwestii dodam, że w ostatnich wyborach do izb rolniczych w Polsce w 2015 roku frekwencja była żenująca i wyniosła tylko 4,34 %. Z zasady dana gmina to jeden okręg wyborczy i jedna komisja, dlatego rolnicy z oddalonych od siedziby gminy miejscowości oraz liczni współwłaściciele działek rolnych mieszkający w oddalonych miastach nie biorą udziału w głosowaniu, dlatego odnotowuje się tak niską frekwencję.

Do Sejmu i Senatu

Czwarte wybory w tym roku to wybory parlamentarne i odbędą się między 12 października a 12 listopada. Spośród licznych kandydatów wybierzemy 460 posłów do Sejmu RP i 100 senatorów. W ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu w 2015 roku frekwencja wyniosła 50,92%, czyli na głosowanie poszedł co drugi pełnoletni Polak.
Kandydatom startującym w wyborach do Parlamentu Europejskiego, do izb rolniczych, do Sejmu RP i do Senatu życzę spokojnej, merytorycznej kampanii i uzyskania mandatu, o który się ubiegają.



Magdalena Suchenek
radna powiatu wołomińskiego