Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Pożegnaliśmy ppłk. Ryszarda Włodarczyka

Data: 28.03.2019 r., godz. 11.00   
Od kilku osób, w dniu pogrzebu, 14 marca, usłyszałem te same słowa: „Z odejściem śp. Ryszarda Włodarczyka skończyła się pewna epoka”, a tak się zwykle mówi, kiedy odchodzi autentyczny lider. Przez dziesięciolecia nie tylko dla zielonkowskich kombatantów był nim bez wątpienia ppłk Ryszard Włodarczyk ps. „War”.
Miałem przyjemność współpracować z Panem Ryszardem przez dwie dekady, z różną częstotliwością, począwszy od lat 90. W kole Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Zielonce było wówczas zarejestrowanych kilkuset weteranów. Spotkania często odbywały się w ośrodku kultury, którym kierowałem. Były to spotkania budujące, pełne patriotycznych myśli i planów, aby etos Armii Krajowej pozostał niezapomniany.
Ryszard Włodarczyk nie był rodem z Zielonki, pochodził z Żelechowa. Tam też zaczęła się jego konspiracyjna działalność wojskowa i ujawniły się zdolności przywódcze. Na początku 1942 r. jako 17-latek i harcerz zorganizował młodzieżową grupę konspiracyjną – Organizację Krzyża i Miecza. Grupa początkowo liczyła 25 osób. Szybko włączona została w struktury Komendy Rejonu Żelechów Armii Krajowej w Obwodzie AK Puławy.
W Akcji „Burza” Ryszard Włodarczyk był dowódcą plutonu Kompanii „Żelechów” 15. Pułku Piechoty AK „Wilków”. Po wojnie nie akceptował sowietyzacji Polski – od sierpnia 1944 roku działał w organizacji NIE, potem w Ruchu Oporu Armii Krajowej oraz Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość”.
Po zakończeniu działań wojskowych i ujawnieniu się przeniósł się na Pomorze. W Szczecinie skończył studia z chemii i ta dziedzina nauki stała się jego późniejszym zawodem. Kiedy przyjechał w nasze okolice, został nauczycielem. Zapewne pamięta go wielu uczniów Technikum Przemysłu Szklarskiego i wołomińskiego „Ekonomika”.

Inicjator wydarzeń

W Zielonce Ryszard Włodarczyk skonsolidował środowisko kombatanckie, był jednym z inicjatorów powstania pomnika w Armii Krajowej, współorganizatorem niezliczonej ilości wydarzeń patriotycznych. Także dzięki jego inicjatywie corocznie wspominano w Zielonce Sybiraków podczas kwietniowych Mszy katyńskich.
Za całokształt działalności na rzecz środowiska lokalnego, szczególnie w zakresie upamiętnienia historii, Ryszard Włodarczyk został doceniony w 2011 r. przez kapitułę nagrody Towarzystwa Przyjaciół Zielonki „Mutka vel Zielonka”, w której ówcześnie miałem przyjemność zasiadać. Aktywność Pana Ryszarda nie ograniczała się jednak tylko do Zielonki: w latach 1995-1999 był wiceprezesem Zarządu Głównego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kraju.

Przyjacielskie rozmowy


Przez ponad 20 lat przeprowadziliśmy nieliczoną ilość rozmów, napisaliśmy wiele scenariuszy lokalnych wydarzeń, rozmawialiśmy o wielu historycznych publikacjach, które przygotowywane były w Zielonce, a które chętnie konsultował. Ale nie tylko w takich sprawach kontaktowaliśmy się przez te lata, bo Pan Ryszard był bardzo przyjacielskim i otwartym człowiekiem, często spotykaliśmy się więc przy herbacie, żeby po prostu porozmawiać. Dzielił się swoimi radościami, reagował, kiedy uważał, że dzieje się coś, co wymaga wsparcia, alarmował, kiedy komuś trzeba było pomóc. Takim właśnie Go zapamiętamy.
Odszedł żołnierz, kombatant, społecznik, przyjaciel. Cześć Jego Pamięci!





Grzegorz Dudzik