Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Polacy jeżdżą starymi autami. Łał

Data: 07.03.2019 r., godz. 11.00   
Jakiś czas temu, po raz enty, pojawiła się łamiąca wiadomość – Polacy jeżdżą starymi autami. Nie tak starymi jak w poprzedzającym badaniu, ale starszymi niż średnia europejska. Średni wiek auta w kraju wynosi 13 lat, proszę Państwa. Tak przynajmniej podaje ACEA – European Automobile Manufacturers' Association.
Dobra, ale kogoś dziwi to, że jeździmy starymi samochodami? Średnia poszła w górę z 17 lat przedstawionych w poprzednim badaniu, ale spory udział miały w tym auta brane w leasing przez firmy. Szary Kowalski nadal szuka nastolatka, bo na nowszego go nie stać. Samochodzik, na który Niemiec pracuje kilka miesięcy, kosztuje, powiedzmy, 5000 euro. Po przekroczeniu granicy robi się z tego ponad 21 tysięcy złotych + opłaty. A nie daj, burżuju, zechcesz sprowadzić z silnikiem większym niż 2 litry. Cyk akcyza 18,6%, żeby Ci za dobrze przypadkiem nie było.

13 lat to piękny wiek

Ustalmy jedno, trzynaście lat to piękny wiek! Pamiętacie, gdy sami mieliście 13 lat? Świat stał otworem, mieliście marzenia, cele i pierwsze wagary (chyba że tylko ja tak miałem, nie wiem). Z autem jest podobnie. Ma już pewien przebieg, może mieć pewne przejścia, ale jeszcze wiele przed nim.
2006 to rok, w którym zadebiutowały takie modele jak Kia Cee’d, BMW X5 (E70), Alfa Romeo Brera, Toyota Auris czy Mazda CX-7. Nadal chodliwe, nieźle wyposażone i nienajgorzej starzejące się modele. Czy patrząc na nie, macie z tyłu głowy: „ojej, ależ to jest stare. Niemiec jeździ 3 lata młodszym”? Niekoniecznie. Szczególnie gdy jakiś model produkowany był przez kilka kolejnych lat.

Jazda gratem jest eko

Wiadomo, że nowsze auta spełniają bardziej restrykcyjne normy emisji spalin, ale równie eko jest korzystanie z jednego przedmiotu tak długo, jak się da. Oddanie samochodu na złom i jego późniejszy recykling nie jest tak eko jak jazda do upadłego. Tak czytałem w artykule „The Telegraph” z 2014 roku i na moją pokrętną logikę, mają oni rację. Artykuł był po angielsku, więc zyskuje 20% wiarygodności. Też sobie kupię autko z 2006 roku. Albo 2008, jak trafi się dobra sztuka w moim budżecie. Pa, pa!



Kamil Gumienny
mieszkaniec Wołomina