Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

100 pożarów w Markach

Data: 07.03.2019 r., godz. 11.00   
O historii i rosnącej liczbie interwencji Ochotniczej Straży Pożarnej w Markach opowiedział nam prezes dh Marcin Brzeziński.
Rafał Orych: OSP Marki w 2018 r. zanotowała najwięcej wyjazdów ze wszystkich jednostek w powiecie wołomińskim.

Marcin Brzeziński: – Każdy rok okazuje się dla nas rekordowy w ilości dyspozycji. W statystykach komendy powiatowej widnieje ilość 257 dyspozycji alarmowych, do tego dochodzi 7-8 dyspozycji z mareckiego ratusza. Spośród tego braliśmy udział w niemal 100 pożarach – od śmieci, drzew poprzez łąki i ściółkę leśną do samochodów i budynków. Wyróżnić tu trzeba dwa pożary na osiedlu domków kanadyjskich, z których jeden spłonął doszczętnie. Liczebniejszą kategorią zdarzeń są miejscowe zagrożenia. Tu mieliśmy blisko 40 kolizji i wypadków drogowych, wśród których zdarzały się przypadki zdarzeń śmiertelnych. Oprócz tego wyjeżdżaliśmy do powalonych drzew, pomoc policji czy pogotowiu ratunkowemu w otwarciu mieszkań, neutralizacja plam ropopochodnych czy usuwanie gniazd owadów zagrażających dostępowi do budynków mieszkalnych.
Niestety, uczestniczymy w coraz większej ilości wyjazdów ze skutkiem śmiertelnym, głównie w wyniku zdarzeń drogowych. Ciężko nam wyrokować co do przyczyn, ale możemy wspomnieć o braku należytej uwagi wśród części kierujących pojazdami. Często będąc na wyjeździe widzimy, że kierujący mijając miejsce interwencji, gwałtownie hamują, przyglądają się, a później słychać trąbienie, krzyki bądź dźwięki uderzania pojazdu o inny pojazd, bądź jakąś inną przeszkodę.
Zanotowaliśmy również ponad 20 alarmów fałszywych, przy czym zaznaczyć należy, że nie zawsze taki wyjazd jest efektem żartu. Bardzo często jest to awaria jakiejś czujki pożarowej, co okazuje się dopiero na miejscu lub przygaszenie się źródła pożaru widzianego z oddali przed naszym dojazdem.



Jak wyposażona jest jednostka?

– Na swoim wyposażeniu mamy dwa średnie samochody ratowniczo-gaśnicze. Iveco Magirus Deutz zakupiony z OSP Krościenko w 2013 r. oraz Renault Midlum pozyskany z Komendy Miejskiej PSP w Warszawie w 2016 r. Na obu pojazdach mamy wyposażenie do działań gaśniczych, ratownictwa technicznego oraz udzielania KPP. Sukcesywnie pozyskujemy nowy sprzęt i modernizujemy obecne rozwiązania.
Łącznie OSP Marki liczy 105 członków, w tym 34 osoby gotowe do działań ratowniczo-gaśniczych, 12 osób gotowych do działań poszukiwawczych oraz 12 osób w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej, które chętnie pochłaniają wiedzę z działalności OSP. Nasze drzwi są zawsze otwarte dla chcących działać i się uczyć.

Jakie są potrzeby straży?


– Często w działaniach prosimy o wsparcie samochodów z większą ilością wody lub lepszym napędem terenowym. Obecnie staramy się pozyskać środki na nowy samochód, dzięki któremu będziemy bardziej samodzielni. Nasz Magirus w dodatku zaczyna mieć już problemy wieku starczego. Auto zostało wyprodukowane w 1981 roku i coraz ciężej jest z dostępnością niektórych części zamiennych. Rozpoczynamy także starania nad pozyskaniem samochodu lekkiego do pożarów łąk oraz wielozadaniowego pojazdu do transportu oraz działań poszukiwawczych.
W ostatnim roku udało się pozyskać drugi defibrylator ze środków Funduszu Sprawiedliwości, dzięki czemu czujemy się pewniejsi przy zabezpieczeniach wydarzeń na terenie Marek. W 2017 roku mieliśmy sytuację, że nasze samochody były na dwóch różnych wydarzeniach, a na jednym z nich nasze AED musiało zostać użyte. Szczęśliwie było we właściwym miejscu. Staramy się również pozyskiwać kolejny sprzęt z dodatkowych źródeł oraz z zaplanowanych zakupów inwestycyjnych z dofinansowania gminy miasto Marki.

Proszę przybliżyć historię OSP Marki.

– Początki zorganizowanej ochrony przeciwpożarowej w Markach sięgają 1884 r., kiedy to doszło do utworzenia jednostki w fabryce przędzalniczej braci Briggs. Nasz Prezes Senior dotarł do informacji, że Ochotnicza Straż Pożarna w Pustelniku (jedna z części – dzielnic Marek) została powołana w 1910 r. Jest właśnie w trakcie szukania kolejnych informacji na ten temat. W 1921 r. powstała Ochotnicza Straż Ogniowa, a po II Wojnie Światowej – Ochotnicza Straż Pożarna w Markach, której działalność została zawieszona w 1991 roku.
20 stycznia 2013 r. odbyło się zebranie założycielskie nowego stowarzyszenia i tym samym marecka jednostka została reaktywowana. Dzięki przychylności władz samorządowych i Komendy Powiatowej PSP w Wołominie, na uroczystości reaktywacji w czerwcu 2013 roku mogliśmy zaprezentować nasze pierwsze pojazdy – Iveco Magirus, Mercedesa LF409 z motopompą, ale bez zbiornika z wodą i osobowego Poloneza. Już w 2014 roku zanotowaliśmy blisko 200 dyspozycji, a w 2015, na mocy decyzji komendanta głównego PSP gen. bryg. Wiesława Leśniakiewicza zostaliśmy włączeni w struktury Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Zakupiliśmy też kolejny, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy. W 2016 r. udało się pozyskać Renault Midlum wyprodukowany w 2003 r.
Po umocnieniu się Jednostki Operacyjno-Technicznej wystartowaliśmy z kolejnymi projektami – Młodzieżową Drużyną Pożarniczą, Grupą Poszukiwawczo-Ratowniczą, w planach mamy uruchomienie Akademii Młodego Strażaka. Nawiązujemy do historii straży pożarnej na naszym terenie i staramy się kultywować jej tradycje, współorganizujemy w naszym mieście wydarzenia historyczno-patriotyczne. Sytuacja w naszej jednostce jest dynamiczna, wielu z nas cały czas uczy się tego fachu, budujemy i zmieniamy się organizacyjnie, by działać jeszcze lepiej.