Reklama

fakty.wwl - Gazeta Powiatowa

Gazeta Powiatu Wołomińskiego Dwutygodnik, pismo bezpłatne Wołomin, Kobyłka, Zielonka, Radzymin, Marki, Klembów, Ząbki. Tłuszcz, Dąbrówka, Strachówka, Poświętne, Jadów

Jesteś tutaj:

Główna treść strony

Zawsze po stronie ludzi

Data: 18.10.2018 r., godz. 11.00   
Rozmowa z Dorotą Wróbel, kandydatem na wójta gminy Dąbrówka
Za kilkanaście dni odbędą się wybory samorządowe. To najlepszy moment na podsumowanie 4 lat kadencji obecnych władz gminy i dokonanie właściwego wyboru. Funkcja wójta to przede wszystkim odpowiedzialność, także za obietnice, które się składa mieszkańcom gminy.

Dlaczego zdecydowała się Pani kandydować w wyborach na wójta gminy Dąbrówka?

Dorota Wróbel:
– Mam za sobą kilkanaście lat pracy na stanowisku kierowniczym w międzynarodowej firmie. Zdobyłam doświadczenie w zarządzaniu zespołem, wdrażałam nowe rozwiązania i projekty z wielomilionowym budżetem. Odbyłam szkolenia i kursy, dzięki którym nauczyłam się organizować pracę, kontrolować ją i rozliczać. To bagaż doświadczeń, które pozwalają mi podsumować pracę obecnych włodarzy. Kończy się kadencja władz gminy Dąbrówka. Rada gminy, wójt i zastępca wójta mieli przez ostatnie 4 lata realny wpływ na budżet i na inwestycje i mieli szansę na polepszenie życia mieszkańców. To był czas na wprowadzenie zmian. Teraz jest pora rozliczenia z pracy i z obietnic. Aktualna sytuacja w gminie, jej zadłużenie, brak rozwoju oraz ignorowanie wielu potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców, utwierdzają mnie w przekonaniu, że mogę zaoferować znacznie więcej, niż obecny wójt, Radosław Korzeniewski, czy jego zastępca pełniący tę funkcję przez 2 kadencje, Zenon Zadróżny. Obydwaj kandydaci startują w wyborach, podkreślając swoje doświadczenie w samorządzie. Funkcja wójta to odpowiedzialność wynikająca z oczekiwań mieszkańców. Uważam, że konieczne jest inne spojrzenie na sprawy gminne. Powinna nastąpić zmiana na stanowisku wójta i w radzie gminy. Aby gmina mogła się rozwijać potrzebni są ludzie, którzy mają interesujące, odpowiadające na potrzeby mieszkańców pomysły i nie boją się wprowadzać ich w życie. Dąbrówce potrzebny jest wójt, który realizuje obietnice, pełni nadzór nad ich realizacją, działa na rzecz mieszkańców i nie wyrządza szkód w majątku gminy.



Czym się Pani teraz zajmuje?

– Aktualnie prowadzę działalność gospodarczą, na którą pozyskałam środki unijne. Kolejną kadencję pełnię funkcję przewodniczącej Wspólnoty Gruntowej Wsi Trojany. Pracuję społecznie, założyłam Stowarzyszenie „Nasza Wieś”. Doposażyliśmy świetlicę wiejską, zorganizowaliśmy zajęcia języka angielskiego, fitness i gimnastykę dla seniorów, uruchomiliśmy siłownię. Organizujemy spotkania integracyjne dla mieszkańców. W tej działalności nie zatrzymał mnie nigdy brak funduszy, czy wsparcia urzędu gminy. Przy współpracy społeczników, których w naszej gminie nie brakuje, podejmowałam wiele inicjatyw. Chcę podwyższyć jakość życia w gminie i chcę wziąć odpowiedzialność za te działania.

Jest Pani gotowa na zmiany?

– Od wielu miesięcy biorę udział w sesjach Rady Gminy Dąbrówka i przyglądam się pracy naszych radnych, wójta i jego zastępcy. To ważne doświadczenie, bo dało mi szersze spojrzenie na niewykorzystany potencjał naszej gminy, na jej problemy oraz wyzwania.

Decyzję o kandydowaniu podjęłam dużo wcześniej i odpowiednio staram się przygotować do pełnienia funkcji wójta. Pomogła mi w tym praca społeczna, poznałam ludzi, ich potrzeby oraz utwierdziłam się w przekonaniu, że jeżeli bardzo chcemy zmienić coś w naszym wiejskim środowisku, to jest to możliwe.

Co chciałaby Pani zrobić dla gminy Dąbrówka?

– Zmiany są konieczne niemal w każdej dziedzinie. Od dłuższego czasu spotykam się z mieszkańcami gminy. To nie tylko spotkania przedwyborcze, ale przede wszystkim te, wynikające z niezadowolenia obecnym stanem. Na podstawie tych rozmów, analizy dokumentów dostępnych dla wszystkich, obserwacji sąsiednich gmin i ich rozwoju, stworzyliśmy program, który wskazuje kierunek tych zmian. Gmina nie inwestuje we wszystkie sołectwa, są miejscowości lepiej rozwinięte i te, które wydają się zapomniane. Zależy mi na zrównoważonym rozwoju gminy, każde sołectwo ma inne problemy i inne walory. Wciąż brakuje u nas elementarnej infrastruktury. Mamy jedną oczyszczalnię ścieków, która nie działa prawidłowo i do której podłączona jest tylko niewielka część gminy. Z kontroli Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska wynika, że całkiem niedawno apelował o zwiększenie kontroli nad oczyszczalnią. Wciąż jeszcze są w naszej gminie mieszkańcy, którzy nie mają dostępu do wody i mimo podeszłego wieku lub niepełnosprawności noszą tę wodę od sąsiadów. Mamy w gminie problem komunikacji pasażerskiej, kolejne kursy są odwoływane, są miejscowości „odcięte” od świata. Brakuje utwardzonych dróg, odwodnienia, chodników, szczególnie tam, gdzie dzieci chodzą do szkoły. W dwóch ośrodkach zdrowia opieka medyczna jest aktualnie na takim poziomie, że wzrasta liczba pacjentów, którzy przepisują się do przychodni w Radzyminie. Brakuje miejsc w przedszkolu, nie ma żłobka ani wsparcia dla pracujących rodziców. Budowane są chodniki i drogi, które wkrótce trzeba będzie zniszczyć, budując wodociąg, czy kanalizację. Pierwszeństwo powinny mieć przemyślane działania, najważniejsze dla mieszkańców, czyli inwestycje skonsultowane z mieszkańcami. Oni wiedzą najlepiej, czego im potrzeba. Podczas spotkań wyborczych prezentujemy szczegółowo program, zapraszam wszystkich i zachęcam do rozmowy.

Jak chce Pani zrealizować te pomysły i skąd weźmie na to pieniądze?

– Gmina wymaga już teraz audytu i wprowadzenia oszczędności, choćby po to, żeby nie obciążać swoimi błędnymi decyzjami budżetów mieszkańców. Wiele z tych zadań można było sfinansować ze środków zewnętrznych, np. pochodzących z Unii Europejskiej. Zestawiając liczbę pieniędzy pozyskanych z tego źródła w obecnej kadencji naszych włodarzy i sukcesy sąsiednich gmin, nasuwa się smutna refleksja, że „przespaliśmy” ten czas. Są oczywiście jeszcze inne źródła finansowania (np. projekty rządowe, wsparcie samorządu województwa, inwestycje powiatowe). Dlatego trzeba od razu powołać zespół specjalistów, którzy od pierwszych dni będą pozyskiwać dla gminy fundusze. Z każdym następnym miesiącem może być na to już za późno.
Trzeba prowadzić oszczędną gospodarkę i pozyskać jak najwięcej inwestorów. Stworzyć takie warunki do życia, żeby kolejne rodziny osiedlały się w naszej gminie i tu odprowadzały podatki.
Jesteśmy komitetem wyborczym wyborców, który połączył ludzi, dla których najważniejsza jest działalność na rzecz mieszkańców, naszych sąsiadów. Nasi kandydaci do rady gminy pochodzą z rodzin, które od wielu pokoleń mieszkają w gminie Dąbrówka, są wśród nas także osoby, które wybrały naszą gminę jako najlepsze miejsce do życia. Tu założyli rodziny i tutaj angażują się w życie swoich społeczności. Mamy za sobą różne doświadczenia, inne wykształcenie, jedni pracują w samorządzie, drudzy w sektorze prywatnym, inni prowadzą działalność gospodarczą. Przeszliśmy różne ścieżki kariery zawodowej. Jesteśmy otwarci na wiedzę i chcemy podjąć ciężką pracę na rzecz społeczności naszej gminy. Rozwój Gminy Dąbrówka – to nasz cel.